Podatki 2010
P. Domaradzki – Panie Ryszardzie, sezon podatkowy się skończył i co dalej robi księgowy?
Ryszard Kaczor CPA – Praca księgowego nie kończy się na rozliczaniu podatków, jest jeszcze księgowość i inne rozliczenia, takie jak payroll, sales tax czy rozliczenia, które mają przedłużony czas o sześć miesięcy. Teraz też zaczyna się czas, kiedy IRS wysyła listy…
– Listy… z IRS to nie brzmi dobrze.
Nie zawsze to brzmi groźnie, ale generalnie trzeba na nie odpowiedzieć.
– Co pan przez to rozumie?
Jest kilka rodzajów listów z IRS. Na pierwszym poziomie może być informacja, że IRS zmieniło rozliczenie, np. była pomyłka i jest większa dopłata lub większy zwrot.
– Większy zwrot?
Dokładnie, czasami to może być błąd w rozliczeniu, czy też IRS ma informacje, które nie zostały ujęte w rozliczeniu – np. zaliczki na podatki. To powoduje większy zwrot. To także może być poprawka z powodu nieprawidłowego numeru Social Security czy nieprawidłowego nazwiska, np. żona nie zmieniła nazwiska, a na rozliczeniu i na prawie jazdy używa już nowego imienia To się więc nie zgadza i IRS odrzuca zniżkę. Może to też być list, że ktoś inny użył odpisu podatkowego, np na dziecko, i teraz. IRS odrzuca zniżkę i wysyła rachunek do zapłacenia. Trzeba to więc wyjaśnić. Generalnie takie poprawkowe listy wyjaśniają, jaką informację trzeba im podać i jak się z nimi skontaktować, żeby rozwiązać problem. Takie listy przychodzą przeważnie do kilku miesięcy od momentu wysłania rozliczenia podatkowego i dają czas na odpowiedź (generalnie 30 dni). Czyli IRS listy pisze…
– Rozumiem, czyli trzeba się z nimi skontaktować. Czy to można samemu, czy trzeba mieć księgowego?
To zależy, jeżeli ktoś inny przygotowywał nam rozliczenie, to generalnie ta osoba powinna zobaczyć ten list i pomóc w jego odpowiedzi. Jeżeli ktoś sam zrobił sobie rozliczenie, to może sam się skontaktować lub może też skorzystać z pomocy księgowego. Trzeba pamiętać, że nie wszystkie osoby, które rozliczają podatki mają uprawnienia do pracy z IRS, nie mówiąc już o doświadczeniu. My jako licencjonowani księgowi mamy oczywiście te uprawnienia.
– To jakie jeszcze można dostać listy z IRS?
Generalnie po roku IRS zaczyna wysyłać inne listy poprawkowe. IRS ma swoje informacje w ramach systemu „Matching Program”, czyli komputer porównuje informacje na rozliczeniu z informacjami podanymi przez inne organizacje, biznesy czy banki. Jeżeli informacje się nie zgadzają, to IRS prosi o wyjaśnienie. Przeważnie te listy są bardziej skomplikowane. Podają one, jakie informacje były podane na rozliczeniu i co było podane do biura podatkowego. Generalnie, takie listy proponują dopłaty i trzeba na nie w miarę szybko odpowiedzieć – generalnie też około 30 dni.
– Mówi pan, że takie listy proponują dopłaty. Co pan przez to rozumie? Czy można nie płacić podatków?
Prawo mówi, że trzeba, ale te listy to tylko proponują, bo IRS nie ma mimo wszystko kompletnej informacji. Na przykład, ktoś sprzedał inwestycje w „stock market”, IRS ma informacje, że były sprzedane, ale nie wie, za ile były kupione, więc wysyła rachunek za całą kwotę. W tym jest to nieporozumienie. To samo z kontraktorami. IRS ma dane na temat ich zarobków i porównuje z tym, co było ujęte w rozliczeniu podatkowym. Jeżeli jest różnica, to proponują zmianę i wysyłają rachunek. To też można rozwiązać.
– Czyli nie trzeba płacić…
To zależy, trzeba przeanalizować, co IRS potrzebuje, aby rozwiązać sprawę… i czasami trzeba dopłacić. Generalnie mniej niż jest to wyliczone, gdy się im poda kompletną informację. Trzeba być z nimi po prostu w kontakcie. Dla przypomnienia – dopłaty można rozłożyć na raty (jeżeli potrzeba). Wtedy też przysyłają list – tylko ten list mówi: „akceptujemy, że będziesz spłacać na raty” i wtedy nie trzeba już odpowiadać, tylko spłacać.
– Czyli trzeba jednak płacić podatki!
Tam gdzie trzeba, to się tego nie uniknie, tak jak nie uniknie się odpowiedzi na list z IRS. Trzeba na nie odpowiadać. Jeżeli ktoś zignoruje list lub listy z IRS, to system automatycznie zakłada, że wszystko się zgadza i zaczyna wysyłać coraz poważniejsze listy z krótszymi terminami na odpowiedzi – przeważnie 10 dni. Najpierw wysyłają do działu „collection”. Później ten dział informuje, że weźmie pieniądze z konta, „wejdzie na dom” lub że będą ściągać należności przez pracodawcę. Tak się zwykle dzieje, jeżeli ktoś nie odpowie na te listy. Wtedy, gdy ktoś chce wyjąć pieniądze z banku, ma przykrą niespodziankę – zablokowane konto przez IRS i wtedy to już naprawdę zwraca uwagę podatnika… gdy IRS listy pisze.
– Puste konto to brzmi poważnie.
Niestety, dlatego lepiej jest współpracować z IRS, odpowiadać na listy i na ich pytania. I to jest to, co teraz robimy, bo IRS listy pisze.
– Czyli jeżeli ktoś z naszych czytelników dostanie list, to czy może się z państwem skontaktować? I ile to kosztuje?
Zgadza się, może się z nami skontaktować. Dla każdego czytelnika mamy bezpłatną wstępną konsultację. Wtedy możemy przeanalizować, jak możemy pomóc i jakie będą koszty – żadnych niespodzianek.
– Panie Ryszardzie, dziękujemy za wiadomości i mamy nadzieję, że tym razem pan się szybciej odezwie.
Przepraszam i będę więcej pisał. A dla tych czytelników, którzy chcą przeczytać, co już napisałem, to mogą to znaleźć na stronie www.bezpłatnakosultacja.com. Są tam artykuły, krótkie video i analizy biznesowe. Serdecznie zapraszamy. Dziękuję też za wywiad.
Richard Kaczor CPA
847-584-1040
Schaumburg IL.