Strona główna \ Komentarze \ Przegrana senatora

Przegrana senatora

Piątek, 28 Maja 2010

O Polonii i Ameryce

Wyniki niedawnych prawyborów w szeregu stanach USA były wyrazem frustracji wyborców wobec dotychczasowego układu sił na Kapitolu w Waszyngtonie i zapowiedzią politycznego wstrząsu przed listopadowymi wyborami. Najlepszą egzemplifikacją tego, co się stało we wtorek 18 maja, były demokratyczne prawybory do Senatu USA w Pensylwanii.

 

W szranki stanął znany tamtejszy senator Arlen Specter, ubiegający się już o siódmą kadencję w izbie wyższej amerykańskiego Kongresu i nie posiadający większego doświadczenia politycznego kongresman Joe Sestak, mający za sobą karierę w US Navy. Arlen Specter, który już niejednokrotnie wychodził obronną ręką z politycznych opresji, uczynił wszystko, by zapewnić sobie kolejną kadencję w Senacie. Najpierw zmienił swą orientację polityczną i został demokratą, a później zapewnił sobie poparcie samego prezydenta Baracka Obamy, który osobiście pomagał mu w kampanii. Ale nawet popularny prezydent nie zdołał przekonać większości wyborców, by głosowali na Spectera. Oni opowiedzieli się za pokoleniową zmianą warty w Waszyngtonie, a 80-letni Specter to przedstawiciel starej gwardii.

 

Pensylwania, którą Specter reprezentuje w Senacie USA, jest w czołówce stanów z najbardziej liczebną Polonią. Ale Specter jakby lekceważył ten fakt. W grudniu 2008 roku poważnie nadszarpnął swe stosunki z Polonią po tym, jak zaszydził sobie z Polaków opowiadając na publicznym spotkaniu w Nowym Jorku niewybredne “Polish jokes”. Kiedy rozbawiony senator kontynuował opowiadanie żartów o Polakach, kilka osób demonstracyjne opuściło salę. Gdy sprawę nagłośniły media, Specter zreflektował się i zadzwonił z przeprosinami do prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Franka Spuli, przyznając, że przekroczył granice przyzwoitości. Prezes zwrócił uwagę senatorowi, że jego postępek oburzył nie tylko Polaków i przedstawicieli Polonii, ale również wielu Amerykanów nie mających polskich korzeni, którzy opowiadanie tego typu dowcipów uważają za działania agresywne. W liście nadesłanym po tej rozmowie do KPA senator Specter przeprosił za swą niefortunną wypowiedź.

 

Niewykluczone, że w ostatnich wyborczych zmaganiach senatorowi zabrakło właśnie głosów polonijnych wyborców, z których się uprzednio nabijał.

 

Wojciech Minicz

 
 
Supported by oelsnet
Alliance Printers & Publishers, Inc
5711 N. Milwaukee Ave
Chicago, IL 60646-6215


Copyright © 2009. Alliance Printers & Publishers, Inc. All Rights Reserved.