(Inf. własna) – Uzdolniona tańcząca para dwunastolatków została dopuszczona do finału popularnego amerykańskiego programu "Ameryka's Got Talent". Teraz od nas zależy, czy Ania Kaczmarska i Patryk Płoszaj znajdą się w wyłonionej piątce najbardziej utalentowanych uczestników. Dlaczego od nas? Ponieważ o przejściu do następnej tury decydują telefony i głosowanie telewidzów.
Droga do sukcesu telewizyjnego nie była prosta ani łatwa. Dzieci tańczą od wielu lat, obecnie trenują w Joseph's Dance Studio Józefa Pałki w Nowym Jorku. Pod okiem profesjonalisty zdobyli tytuł Mistrzów USA w kategorii Junior, ale aby zostać zakwalifikowanymi do telewizyjnego konkursu musieli pokonać 25 tys. kontrkandydatów. Potem przechodząc od etapu do etapu zyskiwali coraz większą uwagę jurorów i podziw widzów. Sukces zaprowadził ich do Hollywood, gdzie we wtorek 7 września odbędą się eliminacje finałowe.
Twórcami sukcesu młodych tancerzy, obok nich samych, jest niewątpliwie Józef Pałka oraz mamy dzieciaków – Barbara Kaczmarska i Ewa Płoszaj. To dzięki ich zaangażowaniu w motywacji do coraz bardziej profesjonalnego podejścia do układów tanecznych i emocji związanych z konkursem, Ania i Patryk prezentują się jako nie tylko wspaniale wyszkoleni tancerze, ale i dojrzali artyści. Dzięki tym dwunastolatkom Polonia amerykańska znowu może być dumna, że ma swój udział w kulturalnym życiu tego kraju. Ale czy przełoży się to na zainteresowanie programem i na głosy? Zobaczymy we wtorek.
Bożena Jankowska
(Materiał dzięki uprzejmości zamieszkałego w Chicago wujka Ani Kaczmarskiej)
Zdjęcia: Archiwum rodzinne