Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Zełenski o 24 lutego jako dacie ogłoszenia wyborów: pierwsze słyszę

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w środę, że pierwszy raz słyszy jakoby 24 lutego miał ogłosić datę wyborów prezydenckich. Zapewnił, że jego kraj będzie do nich gotowy, gdy zostanie zapewnione bezpieczeństwo i dojdzie do zawieszenia walk w wojnie z Rosją.
Zełenski o 24 lutego jako dacie ogłoszenia wyborów: pierwsze słyszę
Wołodymyr Zełenski

Autor: Володимир Зеленський/Facebook

- W odniesieniu do wyborów, czy ogłoszenia ich 24 lutego: pierwszy raz słyszę. Pierwszy raz usłyszałem o tym od „Financial Times”. (…) Wiele razy mówiłem o wyborach: pójdziemy do wyborów wtedy, kiedy będą wszystkie odpowiednie gwarancje bezpieczeństwa – stwierdził, odpowiadając na pytania dziennikarzy w czacie.

Zełenski zaznaczył, że kwestię wyborów zawsze podnoszą zagraniczni partnerzy Ukrainy, zaś ona sama o nich w obecnych warunkach nie mówi. - Jednak, bez wątpienia, jesteśmy gotowi do wyborów. Jak mówiłem, doprowadźcie do zawieszenia broni, to będą wybory. Jest to sprawa bezpieczeństwa – oznajmił.

Wcześniej w środę „Financial Times” podał, że Zełenski zamierza 24 lutego, w czwartą rocznicę początku rosyjskiej inwazji, ogłosić plan wyborów prezydenckich i referendum w sprawie porozumienia pokojowego.

„FT” podkreślił, że amerykański prezydent Donald Trump miał zagrozić Zełenskiemu wycofaniem gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, jeżeli wybory i referendum nie odbędą się do 15 maja. W ubiegłym tygodniu Zełenski przekazał dziennikarzom, że władze USA proponują, by Ukraina i Rosja zakończyły wojnę na początku tego lata i najpewniej będą wywierać presję zgodnie z tym harmonogramem.

W środę Zełenski zapewnił dziennikarzy, że USA nie grożą Ukrainie odmową udzielenia gwarancji bezpieczeństwa.

Prezydent Ukrainy pytany był, czy Rosja potwierdziła propozycję USA, by zawrzeć z Ukrainą rozejm energetyczny. Chodzi o to, by oba kraje wzajemnie nie atakowały ważnych dla ludności obiektów, m.in. elektrowni i ciepłowni.

- Nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Rosjan, chociaż nie – otrzymaliśmy odpowiedź w formie dronów i ataków rakietowych. Świadczy to, że oni (Rosjanie) nie są do takiego rozejmu gotowi. Na razie (nie są gotowi) – podkreślił.

Prezydent wyraził przekonanie, że w rozmowach o pokoju powinna uczestniczyć Europa. - Ameryka i Europa powinny działać razem. Wyłącznie z Ukrainą. (…) Walka z Rosją, każdy pojedynczo, kiedy Ameryka rozmawia z Rosją oddzielnie i Europa oddzielnie – ja uważam, że na tym wygra tylko Rosja – ocenił.

Zełenski powtórzył, że nie widzi możliwości przyjazdu delegacji swego państwa do Moskwy, na bezpośrednie rozmowy z rządzącym na Kremlu Władimirem Putinem.

- Słyszałem publicznie kilka razy, jak strona rosyjska zapraszała (na rozmowy w Moskwie), a wydaje się, że zapraszała mnie osobiście i zareagowałem na to. My bronimy swojego państwa i napadła na nas Rosja. I oni są agresorem. Ja nie mogę przyjechać na negocjacje z Putinem do Moskwy, stolicy kraju, który jest agresorem w tej wojnie – ogłosił.

Prezydent Ukrainy zapewnił jednak, że gotów jest do rozmów w jakimkolwiek kraju, oprócz Rosji i Białorusi, która jest sojuszniczką Kremla w wojnie przeciwko jego państwu.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama