Wnioski oparto na zestawieniach Chicagowskiej Rady Wyborczej oraz Biura Wyborczego powiatu Cook, z uwzględnieniem liczby wydanych kart do głosowania w językach obcych, w tym po polsku, w trzech ostatnich głosowaniach – w marcu 2024 r., listopadzie 2024 r. i marcu 2026 r.
W samym Chicago w prawyborach 17 marca br. wydano 4459 kart w wersji angielsko-polskiej, co stanowiło 1,12 proc. wszystkich głosów. To wyraźny wzrost o 36,6 proc. w porównaniu z wyborami prezydenckimi 2024 roku, ale jednocześnie spadek o 51,9 proc. w porównaniu do poprzednich prawyborów z marca 2024 r.
Wśród kart w językach obcych język polski (4459 kart) pozostaje jednym z najczęściej wybieranych – ustępuje jedynie zdecydowanie dominującemu językowi hiszpańskiemu (381 110 kart), a wyprzedza m.in. język koreański (428), hindi (244), gudżarati (224) czy chiński (101). Łącznie oddano w mieście Chicago 383 tysiące 907 głosów, z czego 2797 stanowiły karty w językach obcych, czyli 0,73 proc. wszystkich.
Liczba kart wyborczych z językiem polskim w mieście Chicago wśród wszystkich kart obcojęzycznych odnotowuje trend wzrostowy.
W prawyborach 2024 było to 55,2 proc., w wyborach prezydenckich 52,9 proc., a w ostatnich marcowych prawyborach już 57 proc., co wskazuje na stopniowe umacnianie pozycji Polonii w tej grupie wyborców.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na przedmieściach powiatu Cook. Tam w prawyborach 17 marca br. wydano 1194 karty w języku polskim, co przełożyło się na 0,31 proc. wszystkich głosów. To wynik niższy o 60,3 proc. w porównaniu z wyborami prezydenckimi 2024 r., ale jednocześnie wyższy o 47,6 proc. względem prawyborów z 2024 r. W dłuższym ujęciu widać wyraźną zmienność – między prawyborami a wyborami prezydenckimi 2024 liczba kart po polsku wzrosła aż o 1276 proc., by następnie spaść o 85,9 proc. w marcu br.
Podobne wahania dotyczą udziału Polonii wśród wszystkich wyborców korzystających z kart w językach obcych. Na przedmieściach wskaźnik wynosił on 44,9 proc. w prawyborach 2024, wzrósł do 52,6 proc. w wyborach prezydenckich, a następnie spadł do 42,7 proc. w prawyborach 2026.
O ile w Chicago udział Polonii w wyborach jest stosunkowo stabilny i odnotowuje wzrost, to na poza miastem, na przedmieściach powiatu Cook mobilizacja wyborców polonijnych jest zmienna i zależna od rangi wyborów – podsumowała Monika Myśliwiec-Gałuszka, przedstawicielka ds. polskiej społeczności w Chicagowskiej Radzie Wyborczej. Największą aktywność widać przy głosowaniach na prezydenta, natomiast w prawyborach zainteresowanie wyraźnie spada.
Opracowała: Joanna Trzos
[email protected]








