Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 13 października 2026 05:07

Rekonstrukcje wojenne w Lockport

Spotkania amatorów militariów i różnego rodzaju wojennych memorabiliów, włącznie z pokazami scen bitewnych, które są organizowane w parku miejskim na terenie leżącej na południowo-zachodnich przedmieściach chicagowskiej metropolii miejscowości Lockport, cieszą się dużym zainteresowaniem widzów i polskich grup rekonstrukcyjnych. 12 i 13 września w tym niezwykle ciekawym wydarzeniu militarno-historycznym uczestniczyli rekonstruktorzy z 3. Dywizji Strzelców Karpackich, Piątej Kresowej Dywizji Piechoty i 10. Pułku Dragonów Armii Pancernej gen. Stanisława Maczka.
Rekonstrukcje wojenne w Lockport

Autor: Andrzej Baraniak

– Na terenie naszego obozowiska zorganizowaliśmy wystawę sprzętu i broni z okresu drugiej wojny. Dzięki prezesowi Koła „Hubertus”, popularnemu kolekcjonerowi broni Wacławowi Ustupskiemu, mamy gablotę z wyjątkową kolekcją polskich pistoletów Vis produkowanych w radomskich zakładach przez Polaków, a po napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę – przez okupantów niemieckich. Na wystawie eksponujemy karabiny snajperskie. Jest to chyba najliczniejsza kolekcja spośród wszystkich pokazywanych przez różnych wystawców. Pokazujemy namiot brytyjski i dwa namioty amerykańskie. Jeden z nich jest namiotem medycznym wyposażonym w oryginalne elementy wyposażenia z okresu walk o Monte Cassino. Bierzemy udział w pokazach bitewnych z okresu II wojny światowej. Mamy na wyposażeniu dwa wojskowe jeepy służące podkomendnym generała Władysława Andersa. Jeden udało mi się zakupić i odbudować samemu, a drugi jest dziełem „Kuby” Baraniaka, który zrekonstruował go z mistrzowską wręcz precyzją. Niestety, organizatorzy nie pozwolili na udział w sobotnich pokazach paniom z Pomocniczej Służby Kobiet. Nasze „Pestki” w wojskowych uniformach zostały w obozie, gdzie obsługują pokazowe stanowiska medyczne. Przygotowały przepiękną wystawę. Jest na niej manekin, który „odniósł” rany na polu bitewnym. Mają oryginalny zestaw instrumentów medycznych będący na wyposażeniu szpitala polowego. Prezentują również albumy i wydawnictwa ukazujące wkład żołnierzy polskich w zwycięstwo aliantów na froncie zachodnim – powiedział prezes 3. DSK Roman Żółtowski.

– W podręcznym zestawie medycznym znajdują się oryginalne strzykawki, igły, skalpele, nożyczki i inne akcesoria niezbędne do opatrywania ran. Muszę przyznać, że w porównaniu z dzisiejszymi instrumentami medycznymi robią wrażenie swoją skromnością, żeby nie powiedzieć prostotą. Ten zestaw medyczny udało się zakupić naszej koleżance Marcie Baraniak na jednej z aukcji za kilkaset dolarów. Wyglądają na trochę zaniedbane, ale tak to wtedy było. Nie było takiej sterylności, z jaką spotykamy się na co dzień w szpitalach czy innych miejscach opieki medycznej. Są to oryginalne rzeczy. Staramy się pokazać zwiedzającym, jak to wszystko wyglądało podczas bitwy i walk na froncie. Gościłyśmy w naszym namiocie wicekonsul Renatę Lalik-Gałan, która bardzo interesowała się naszymi działaniami, szczególnie na polu informowania młodzieży szkolnej o bitewnych losach ich dziadków i pradziadków – powiedziała komendantka „Pestek” Lidia Żółtowska.

W czasie sobotnio-niedzielnych pokazów polskie, amerykańskie, francuskie, niemieckie, australijskie, brytyjskie, sowieckie i wietnamskie formacje wojskowe kilkukrotnie uczestniczyły w pokazach bitewnych z udziałem czołgów, samochodów opancerzonych oraz innych pojazdów wojskowych. Pokazy teatru wojny obserwowało kilka tysięcy osób, które w przerwach pomiędzy pokazami odwiedzały poszczególne obozowiska. Na kilkudziesięciu stoiskach można było nabyć kolekcjonerskie egzemplarze uzbrojenia używanego przez żołnierzy z różnych jednostek, także partyzanckich. Można było zjeść wojskową grochówkę z polowej garkuchni i przyjrzeć się obozowemu życiu. Kolejną okazją do zobaczenia polonijnych rekonstruktorów na bitewnym szlaku będą zaplanowane na 26 i 27 września pokazy „World War II Days” organizowane przez Midway Village Museum w Rockford.

Tekst i zdjęcia: Andrzej/Jakub Baraniak/NEWSRP
Zdjęcia dostępne na stronie
www:newsrp.smugmug.com


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama