W wywiadzie dla telewizji NBC, w kuluarach ONZ-owskiego szczytu, Rubio podkreślił zarazem, że jak dotąd nie ma żadnych konkretnych ustaleń w sprawie terminu i formuły ewentualnych rozmów.
„Jesteśmy na to otwarci (...), zwłaszcza jeśli istnieje szansa, że doprowadzi to do czegoś pozytywnego i ostatecznie pozwoli osiągnąć cel, o który w tym wszystkim chodzi” – powiedział szef dyplomacji USA. Wyjaśnił, że „celem jest to, by Iran nigdy nie wszedł w posiadanie broni jądrowej. Po prostu nie może jej mieć”.
Wcześniej we wtorek anonimowy przedstawiciel irańskich władz powiedział Reutersowi, że władze w Teheranie są gotowe otworzyć cieśninę Ormuz w ciągu siedmiu dni, o ile USA złagodzą presję wojskową i zniosą blokadę irańskich portów. Dodał, że amerykańska administracja otrzymała irańską propozycję w 16 września, za pośrednictwem mediatorów.
W pierwszych dniach wojny przeciwko Iranowi, którą 28 lutego wszczęły Izrael i USA, reżim w Teheranie zaminował główny tor wodny cieśniny Ormuz i zablokował transport przez nią. W efekcie doszło do poważnych zakłóceń w dostawach ropy naftowej i gazu ziemnego wydobywanych w krajach Zatoki Perskiej, a także znaczącego wzrostu cen tych surowców na światowych giełdach. Powodem, dla którego Izrael i USA rozpoczęły wojnę z Iranem było m.in. - jak deklarowały władze obu państw - zagrożenie z powodu irańskiego programu jądrowego. (PAP)

