Od 18 września U.S. Citizenship and Immigration Services (USCIS), agencja Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, stosuje nowe zasady oceny public charge, czyli korzystania przez wnioskodawców ze świadczeń publicznych. Tego samego dnia wprowadzono nową wersję formularza I-485, a kilka dni wcześniej zmieniono przepisy dotyczące szczególnej grupy dzieci urodzonych w USA, których rodzice pracują dla obcych rządów. Do tego doliczyć należy wrześniowy Visa Bulletin Departamentu Stanu, który w części kategorii rodzinnych wyraźnie przesunął kolejkę do przodu.
Wspólny mianownik jest jednak czytelny: przy ubieganiu się o stały pobyt jeszcze większego znaczenia nabierają właściwa kategoria imigracyjna, data złożenia dokumentów oraz dokładne udokumentowanie sytuacji finansowej wnioskodawcy.
Public charge: mniej sztywnych reguł, więcej uznaniowości
Najważniejsza zmiana weszła w życie 18 września. DHS uchylił regulację public charge z 2022 roku, która stosunkowo precyzyjnie ograniczała katalog świadczeń publicznych mogących obciążać wnioskodawcę. Nowe przepisy pozostawiają urzędnikowi USCIS szersze pole do oceny, czy cudzoziemiec może w przyszłości stać się osobą zależną od pomocy publicznej. Reguła obejmuje wnioski o adjustment of status wysłane pocztą lub elektronicznie 18 września 2026 r. i później. Świadczenia pobierane wcześniej mają być oceniane według zasad obowiązujących przed tą datą.
Nie oznacza to powrotu do prostego równania: „pomoc socjalna równa się odmowie zielonej karty”. USCIS ma nadal badać całokształt sytuacji – wiek, zdrowie, sytuację rodzinną, dochody, majątek, zobowiązania, wykształcenie i kwalifikacje zawodowe. Może jednak szerzej uwzględniać korzystanie z programów, w których prawo do świadczenia zależy od poziomu dochodów lub majątku, w tym niektórych programów zdrowotnych, żywnościowych czy mieszkaniowych. Liczyć się mogą wysokość świadczenia, okres korzystania z niego, powód i prawdopodobieństwo dalszej zależności od pomocy. Sam fakt otrzymania świadczenia nie przesądza o odmowie.
Co istotne, DHS nie stworzył zamkniętej listy wszystkich programów objętych oceną. Wyklucza natomiast świadczenia wypracowane lub niezależne od kryterium dochodowego, takie jak świadczenia Social Security z Title II, emerytury rządowe, ubezpieczenie od bezrobocia czy świadczenia dla weteranów.
Pomoc dla dziecka to nie pomoc dla rodzica
Nowe zasady mogą mieć największe znaczenie dla osób o niższych dochodach, ubiegających się o zieloną kartę przede wszystkim na podstawie więzi rodzinnych, ale public charge może mieć zastosowanie również w wielu sprawach pracowniczych. Nie obejmuje natomiast szeregu kategorii wyłączonych z tego kryterium oceny przez ustawę, zwłaszcza części programów humanitarnych.
Ważne jest także to, czego USCIS nie robi. Świadczenie pobierane przez amerykańskiego małżonka lub dziecko nie jest automatycznie traktowane jako świadczenie pobierane przez imigranta. Może jednak mieć znaczenie pośrednie, jeżeli dokumentacja pokazuje na przykład, że niskie dochody wnioskodawcy są podstawą przyznania pomocy osobom pozostającym na jego utrzymaniu albo że świadczenia członka rodziny stanowią w praktyce źródło jego utrzymania. DHS przyznaje, że brak takiego rozróżnienia mógłby wywołać niepotrzebny strach w rodzinach o mieszanym statusie imigracyjnym.
Dlatego najbardziej ryzykowną reakcją byłoby dziś pochopne rezygnowanie z legalnie przysługujących świadczeń przeznaczonych dla amerykańskiego dziecka tylko z obawy o przyszłą zieloną kartę rodzica – komentują w pierwszych reakcjach doradcy imigracyjni.
Nowy I-485 – bez okresu przejściowego
Jest też zmiana całkowicie praktyczna, którą łatwo przeoczyć. Od 18 września USCIS przyjmuje wyłącznie formularz I-485 w edycji 09/18/26. Nie ma okresu przejściowego. Formularze w wersjach 01/20/25 i 09/04/26 wysłane 18 września lub później mają być odrzucane. Jednocześnie USCIS rozszerzył możliwość elektronicznego składania formularza I-485 dla części wnioskodawców. Przy składaniu I-485 należy również przesłać wymagany formularz badania lekarskiego I-693.
W praktyce oznacza to, że ktoś, kto przygotowywał dokumenty jeszcze na początku września, powinien przed ich wysłaniem sprawdzić nie tylko treść wniosku, ale także datę wydania formularza. W obecnym systemie nawet poprawnie przygotowana dokumentacja może utknąć już na starcie z powodu użycia nieaktualnego druku.
Dzieci zagranicznych urzędników – skąd wzięło się zamieszanie
Osobną kwestią jest regulacja dotycząca dzieci urodzonych w Stanach Zjednoczonych, których rodzice są zatrudnieni przez zagraniczne rządy. DHS opublikował we wrześniu regułę rozszerzającą dotychczasowe przepisy dotyczące dzieci dyplomatów na szerszą kategorię foreign government employees. Według administracji część takich dzieci, jeżeli żaden z rodziców nie jest obywatelem USA, może zamiast obywatelstwa nabywanego przy urodzeniu korzystać z procedury rejestracji jako stały rezydent. Reguła ma dotyczyć dzieci urodzonych od 4 września 2026 r.
Tu jednak potrzebne są dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, wdrażanie regulacji jest obecnie ograniczone przez nakaz sądowy w sprawie Casa Inc. v. Trump. Sam USCIS informuje, że nie zastosuje nowych przepisów wobec członków klasy objętej nakazem ani w sposób z nim sprzeczny, dopóki administracja nie uzyska zmiany rozstrzygnięcia.
Po drugie, późniejsza „korekta” DHS nie była kolejną zmianą polityki. Przy wprowadzaniu pierwotnego przepisu do Code of Federal Regulations nieprecyzyjna instrukcja redakcyjna spowodowała przypadkowe usunięcie podpunktów określających wymagane dowody. Powstała więc absurdalna sytuacja: formularz I-485 wymagał dokumentów, których część zniknęła z samego tekstu regulacji. DHS przywrócił pominięte zapisy i doprecyzował między innymi, że dziecko pracownika obcego rządu, który nie był dyplomatą, nie zawsze musi składać I-508 i powinno wykazać zatrudnienie rodzica przez obcy rząd, a nie nieistniejący status dyplomatyczny. To właśnie ten techniczny błąd był źródłem dużej części wcześniejszej konfuzji.
Visa Bulletin: kolejka ruszyła, ale nie dla wszystkich
Wrześniowy Visa Bulletin dodaje do całego obrazu element bardziej optymistyczny. Dla osób przypisanych do Polski – która co do zasady znajduje się w kolumnie „All Chargeability Areas Except Those Listed” – USCIS pozwala we wrześniu w kategoriach rodzinnych korzystać z tabeli Dates for Filing. Daty wynoszą: F1 – 1 lutego 2020 r., F2B – 1 września 2019 r., F3 – 1 listopada 2014 r. i F4 – 1 listopada 2011 r.; kategoria F2A jest „current”. Oznacza to, że część osób z odpowiednio wcześniejszą priority date może już składać I-485, choć ich sprawa nie musi być jeszcze gotowa do ostatecznego zatwierdzenia.
Inaczej wygląda sytuacja w kategoriach pracowniczych. USCIS nakazał we wrześniu stosować Final Action Dates. Dla większości państw, w tym co do zasady Polski, EB-1 i EB-2 pozostają „current”, EB-3 ma datę 1 września 2024 r., a EB-4 – 15 grudnia 2022 r.
Departament Stanu studzi jednak optymizm. Wyjaśnia, że w ostatnich miesiącach przesuwał daty naprzód między innymi dlatego, że wydawano mniej wiz imigracyjnych obywatelom niektórych państw, co pozwoliło wykorzystać dostępne numery w innych kategoriach. Jednocześnie ostrzega, że przy wzroście popytu może dojść do retrogression, czyli ponownego cofnięcia dat, a niektóre kategorie mogą zostać zamknięte jeszcze przed końcem roku fiskalnego.
Dla uczestników DV-2026 czasu zostało jeszcze mniej. We wrześniu europejski numer graniczny wynosi 47 500, ale prawo do wizy w tej edycji programu wygasa bezwzględnie 30 września 2026 r., a Departament Stanu zaznacza, że pula wiz może wyczerpać się wcześniej.
Co z tego wynika dla imigranta
Najważniejsze dziś jest unikanie uproszczeń. Samo korzystanie ze świadczeń publicznych nie przekreśla zielonej karty, ale od 18 września historia finansowa może być badana szerzej. Pomoc otrzymywana przez amerykańskie dziecko nie jest automatycznie przypisywana rodzicowi. Przesunięcie dat w Visa Bulletin nie oznacza z kolei, że zielona karta zostanie natychmiast przyznana – może jedynie otworzyć możliwość złożenia dokumentów albo zakończenia sprawy, zależnie od kategorii i tabeli wskazanej przez USCIS.
Przed wysłaniem I-485 warto więc sprawdzić cztery rzeczy: właściwą podstawę imigracyjną, swoją priority date, aktualny wykres Visa Bulletin wskazany przez USCIS oraz wersję formularza. Osoby, które same korzystały z programów zależnych od dochodu, mają skomplikowaną sytuację finansową albo znajdują się na granicy daty z Visa Bulletin, powinny przeanalizować swoją sprawę przed złożeniem dokumentów, najlepiej z prawnikiem imigracyjnym lub wiarygodnym doradcą.
W amerykańskim systemie imigracyjnym wrześniowa zmiana nie postawiła jednej nowej bariery. Raczej zwiększyła liczbę sytuacji, w których drobny szczegół – data, rodzaj świadczenia, wersja formularza albo jedna pozycja w Visa Bulletin – może zdecydować, czy sprawa ruszy dalej, czy wróci do wnioskodawcy.
Jolanta Telega
[email protected]

