Postanowienie sędziego federalnego zostało wydane w ramach pozwu zbiorowego wniesionego przez Leo Garcię Venegasa, pracownika budowlanego z powiatu Baldwin w stanie Alabama. O decyzji poinformował Institute for Justice, organizacja prawnicza walcząca z nadużyciami władzy i reprezentująca klientów, w tym Garcię Venegasa, całkowicie bezpłatnie.
„Po raz pierwszy od dawna będę mógł chodzić do pracy bez obawy, że zostanę bez powodu aresztowany” – skomentował decyzję sędziego Garcia Venegas.
Według pozwu od wiosny 2025 roku Garcia Venegas był zatrzymywany trzy razy, mimo że za każdym razem przedstawiał stanowy dokument REAL ID. W maju i czerwcu 2025 roku funkcjonariusze mieli wejść na prywatne place budowy bez nakazów. Mężczyzna twierdzi, że funkcjonariusze nie uwierzyli, że jest obywatelem USA, ani nie uznali jego REAL ID za wystarczający dowód legalnego statusu.
Podczas kolejnego incydentu funkcjonariusze mieli jechać za nim i zatrzymać go na podjeździe domu. Zgodnie z opisem w pozwie, gdy próbował pokazać funkcjonariuszom swoje REAL ID, został wyciągnięty z samochodu, powalony na ziemię, zakuty w kajdanki, a następnie przewieziony samochodem służbowym.
Sąd nakazał tymczasowe wstrzymanie trzech praktyk Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) na czas dalszego rozpatrywania sprawy:
– zasady wejść bez nakazu, pozwalającej funkcjonariuszom imigracyjnym wchodzić na prywatne place budowy bez nakazu lub zgody właściciela;
– zasady prewencyjnych zatrzymań, pozwalającej zatrzymywać pracowników bez indywidualnego, konkretnego podejrzenia, że dana osoba przebywa w USA nielegalnie;
– zasady kontynuowanych zatrzymań, umożliwiającej dalsze przetrzymywanie pracowników nawet po przedstawieniu przez nich dowodów obywatelstwa lub legalnego pobytu.
Podczas majowego posiedzenia sądu przedstawiciel DHS miał zeznać, że funkcjonariusze nie traktują REAL ID jako wiarygodnego dowodu legalnego pobytu. Jest to o tyle znaczące, że za wdrażanie i nadzorowanie federalnego systemu REAL ID odpowiada DHS, a była sekretarz DHS Kristi Noem podczas ogólnokrajowych akcji imigracyjnych publicznie zachęcała Amerykanów do uzyskania tego dokumentu.
Przedstawiciel DHS miał również zeznać, że agenci traktują place budowy jako otwarte obszary, na które mogą wejść bez nakazu i bez wcześniejszego uzasadnienia. Garcia Venegas argumentuje jednak, że pracował na terenach ogrodzonych i oznaczonych znakami „No Trespassing”. Podczas jednego z zatrzymań funkcjonariusze mieli wejść bez nakazu do częściowo wybudowanego domu.
Jared McClain z Institute for Justice określił decyzję sądu jako poważny cios dla praktyk DHS, które jego zdaniem były bezprawne. Rząd z kolei argumentował przed sądem, że funkcjonariusze nie potrzebują nakazów do wchodzenia na prywatne place budowy i że nie muszą uznawać wydawanych przez rząd dokumentów tożsamości za dowód legalnego statusu.
Przypomnijmy, że w październiku ub. roku, podczas trwającej w rejonie Chicago operacji imigracyjnej Midway Blitz, zatrzymano dwóch polskich pracowników budowlanych pracujących przy rozbiórce domu na północy Chicago. Jeden z nich miał potwierdzić obywatelstwo amerykańskie i został zwolniony.
Joanna Marszałek
[email protected]

