Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 24 września 2026 17:32
„Ciemno wszędzie, głucho wszędzie”

Narodowe Czytanie w Akademii im. Józefa Piłsudskiego

Akademia Języka Polskiego i Kultury w Bartlett od kilkunastu lat bierze udział w Narodowym Czytaniu, polskiej akcji społecznej zapoczątkowanej w 2012 roku przez ówczesnego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, propagującej znajomość literatury narodowej poprzez publiczne czytanie fragmentów dzieł. W tym roku fragmenty „Dziadów” Adama Mickiewicza były czytane podczas inauguracji roku szkolnego w tej placówce, która odbyła się 11 września w kościele pw. św. Piotra Damiana.
Narodowe Czytanie w Akademii im. Józefa Piłsudskiego

Autor: Andrzej Baraniak

– „Dziady, część II” Adama Mickiewicza to niezwykła opowieść o spotkaniu świata żywych ze światem zmarłych. W noc dziadów mieszkańcy wsi gromadzą się w kaplicy, aby przywołać duchy i pomóc im osiągnąć spokój. Pojawiające się zjawy opowiadają o swoim życiu i cierpieniu, a każda z nich przekazuje ludziom ważną naukę. Utwór pokazuje, że każdy człowiek musi doświadczyć w życiu dobra i zła, radości i cierpienia, aby naprawdę stać się człowiekiem. To pełna tajemnic, grozy i niezwykłego klimatu opowieść o winie, karze, miłości i ludzkim losie. Do czytania wybraliśmy jeden z najbardziej rozpoznawalnych fragmentów. Z powodu trudnego słownictwa i braku czasu na przygotowanie uczniów do czytelniczego wyzwania czytać dziś będą nauczycielki naszej Akademii – powiedziała, witając uczestników inauguracji, Małgorzata Belcik, nauczycielka klas licealnych.

W uroczystości inaugurującej rok szkolny wzięli udział uczniowie, pedagodzy i rodzice. Jak zaanonsowała Małgorzata Belcik, tym razem młodzież szkolna wcieliła się w rolę słuchaczy, a czytały panie nauczycielki: Monika Popielarz, Katarzyna Korniłowicz, Aneta Aniołek, Iwona Smutek, Iwona Brzoza, Aneta Dzidowski, Izabela Markowska i Edyta Paszkiewicz.

W postać Guślarza, który koordynuje przygotowanie obrzędu, a w jego trakcie zajmuje się przywoływaniem i odpędzaniem duchów, wcieliła się Monika Popielarz.

– Interpretacja tekstu „Dziadów” nie należy do łatwych. Szczerze powiem, że ja chyba nigdy całego utworu nie przeczytałam. Druga część jest mi bardziej znana, ale troszeczkę musiałam poćwiczyć czytanie, więc było mi łatwiej, ale to nie jest taka łatwa poezja do czytania.

Klimat czytanego utworu, w którym motywy realistyczne i historyczne przeplatają się z fantastyczno-metafizycznymi, dodatkowo podkreśliła scenografia z elementami mistycznej scenerii, dymem i pajęczynami, nadającymi dramatowi symboliczny wymiar. Stanowiło to dodatkową atrakcję, szczególnie dla uczniów młodszych klas, którzy w pewnych momentach reagowali westchnieniami i oznakami strachu. Z pewnością zapamiętają te emocje, biorąc w przyszłości do ręki tę szkolną lekturę.

– Jako proboszcz jestem w tej parafii od 10 lat. Nasza szkoła jest bardzo dobrą placówką pedagogiczną. Wszystko to, co robi pani Jolanta Harrison z całym ciałem pedagogicznym, jest na bardzo wysokim poziomie i podoba się rodzicom. Jestem szczęśliwy, że tak wielu uczniów wraz z rodzinami przyszło na dzisiejszą uroczystość, i chciałbym życzyć uczniom, rodzicom oraz nauczycielom dobrych wyników i pełnej satysfakcji z poznawania języka polskiego na obczyźnie – powiedział po udzieleniu duszpasterskiego błogosławieństwa proboszcz miejscowej parafii, ks. Krzysztof Ziomek.

– Jesteśmy po czwartkowych i piątkowych zajęciach, których zwieńczeniem jest to spotkanie wspólnoty naszej szkoły na Narodowym Czytaniu. Po tym wydarzeniu, które uświetniło inaugurację roku szkolnego, spotkamy się w gronie nauczycieli, aby dopiąć wszystko na przysłowiowy ostatni guzik. Nauczyciele będą mieli okazję podzielić się wrażeniami z pierwszych zajęć. Mamy okazję zastanowić się, co jeszcze dodać, co ulepszyć, bo, jak wszyscy wiemy, coraz więcej mamy dzieci dwujęzycznych. W klasach są dzieci, które mówią bardzo dobrze po polsku, ale są również uczniowie, którzy nie radzą sobie ze znajomością języka zbyt dobrze, i naszym zadaniem jest zrobić wszystko, żeby dziecko lubiło i chciało uczęszczać do szkoły oraz jak najwięcej z niej wyniosło. Nad nauką czuwa w tej chwili 16 nauczycielek. Jeżeli jeszcze dołączą do nas kolejni uczniowie, szczególnie do tych najmłodszych oddziałów, to będziemy musieli rozłączyć pierwszą klasę i jeszcze kogoś zatrudnić. W naszej Akademii, jako jednej z nielicznych szkół polonijnych w aglomeracji chicagowskiej, zajęcia prowadzone są w czwartki i piątki – powiedziała Jolanta Harrison, założycielka i dyrektor tej placówki, w której naukę w tym roku szkolnym pobierać będzie około 300 uczniów.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama