Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 23 września 2026 14:38

ME w boksie - Polacy wrócą do kraju z czterema brązowymi medalami

Bez zwycięstwa zakończyli środowe walki polscy pięściarze w mistrzostwach Europy w Sofii. Podopieczni Tomasza Dylaka przegrali siedem pojedynków. Biało-czerwoni przywiozą do kraju cztery brązowe medale. Wszystkie zdobyte przez kobiecą część kadry.
ME w boksie - Polacy wrócą do kraju z czterema brązowymi medalami
Od lewej: trener reprezentacji Polski Tomasz Dylak, bokser Paweł Brach oraz trenerzy Adam Jabłoński i Kamil Goiński, pozują do zdjęcia podczas mistrzostw Europy w Sofii

Autor: PAP/Darek Delmanowicz

Taką liczbę krążków w rozmowie z PAP przed turniejem wymienił polski szkoleniowiec.

Koloru trofeum nie zdołała poprawić Angelika Krysztoforska (48). Jej rywalką w półfinale była doświadczona Rosjanka Julia Czumgałakowa. Mistrzyni Europy z lat 2019 i 2024 wygrała jednogłośnie.

Podobnie rywalizację o finał zakończyła Natalia Kuczewska (51 kg), która zmierzyła się z gwiazdą tureckiego boksu, wicemistrzynią olimpijską z Paryża i mistrzynią świata (2022), Hatice Akbas. Przeciwniczka dysponująca większym zasięgiem ramion miała ułatwione zadanie i zwyciężyła 5:0.

19-letnia Kinga Krówka (65 kg) stoczyła wyrównaną walkę z ćwierćfinalistką paryskich igrzysk Węgierką Lucą Hamori. Polka zdobyła uznanie jednak tylko u jednego z sędziów i przegrała 1:4.

Z kolei Elżbieta Wójcik (+80 kg) pojedynek ze znacznie cięższą Turczynką Havvanurr Kethudą rozpoczęła bardzo obiecująco. Prowadziła po pierwszej rundzie, ale jej pierwsze liczenie zapowiadało duże kłopoty. Sytuacja powtórzyła się dwukrotnie w kolejnym starciu i arbiter ringowy, wcześniej upominając Polkę ostrzeżeniem, przerwał walkę. Turczynka wygrała przez rsc.

Trzech polskich pięściarzy nie zdołało przebić się przez sito ćwierćfinałów, czyli zapewnić sobie miejsca na podium. Paweł Brach (65 kg) stoczył wyrównaną walkę z Ukraińcem Aiderem Abduraimowem. Punktacja pierwszej rundy - przegrana na wszystkich kartach sędziowskich - głównie zaważyła na porażce Polaka 0:5. Cała piątka rozjemców stolikowych wskazała wygraną Ukraińca 29:28.

Michał Pierzchała (80 kg) bojaźliwie walczył z Rosjaninem Cezrawem Aszalajewem. Każdą rundę Polak, który na początku finałowego starcia był liczony, przegrał jednym punktem u wszystkich sędziów i cały pojedynek 0:5.

Występy Polaków na sofijskich ringach zakończył Mateusz Urban (75 kg) - walczył z Rami Kiwanem. Bułgar to mistrz Europy 2024 i wicemistrz świata 2025. Polak w Polskiej Lidze Boksu wygrał z nim w poprzednim sezonie, ale tym razem, mimo ambitnej postawy, przegrał wszystkie rundy, a cały pojedynek 0:5.

Medaliści i ćwierćfinaliści otrzymają punkty do rankingu światowego World Boxing. To szczególnie ważne, gdyż za kilka miesięcy mistrzostwami świata w Kazachstanie rozpoczynają się kwalifikacje olimpijskie 2028. Im więcej punktów, tym lepsze rozstawienie przed imprezą w Azji.

W bułgarskiej stolicy zaprezentowała się 19-osobowa reprezentacja Polski - dziewięć zawodników i 10 zawodniczek. Mistrzostwa zakończą się w niedzielę. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama