Na lotnisku Joint Base Andrews pod Waszyngtonem Xi i jego małżonkę Peng Liyuan powitali prezydent USA oraz pierwsza dama Melania Trump.
Amerykańskie media zwracają uwagę, że zazwyczaj prezydent USA wita zagranicznych gości już w Białym Domu. Tym razem powitaniu Xi towarzyszyła na terenie bazy wojskowej podniosła ceremonia z honorami wojskowymi. Dla Xi rozwinięto czerwony dywan. Według gazety „New York Times” Trump czekał na chińskiego lidera na terenie bazy przez ok. 45 minut.
Podniosłe powitanie Xi pokazuje, jak daleko prezydent USA posuwa się w okazywaniu szacunku przywódcy Chin - podkreśliła agencja AP. Efektowna oprawa wizyty chińskiego przywódcy ma być odpowiedzią na wystawne ceremonie, które towarzyszyły wizycie Trumpa w Chinach w maju - dodał serwis.
Przywódcy spotykają się na tle napięć między dwoma geopolitycznymi rywalami, związanych z handlem, sztuczną inteligencją, wojną z Iranem oraz planami Chin wobec Tajwanu.
W czwartek ma odbyć się kolejne uroczyste powitanie Xi i chińskiej pierwszej damy. Zaplanowano też uroczystą kolację państwową, w której mają wziąć udział szefowie największych firm z branży technologicznej.
Poprzednio Xi odwiedził Waszyngton z wizytą państwową w 2015 roku. Wtedy przyjął go ówczesny prezydent Barack Obama.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

