Jak podał w środę Reuters, Meta Charm ma wielkość etui do słuchawek Apple AirPods i trafić do sprzedaży w grudniu, przed sezonem świątecznym. Spółka nie podała ceny urządzenia.
Firma Marka Zuckerberga zapowiedziała też okulary Meta VR Glasses w cenie 1299 dolarów, które mają trafić na rynek wiosną 2027 roku. Mają działać z osobną konsolą zawierającą baterię i procesor, dzięki czemu same okulary będą ważyć mniej więcej tyle, co talia kart. Urządzenie ma być obsługiwane wzrokiem, głosem i gestami dłoni.
Od 13 października dostępne będą natomiast Ray-Ban Meta Audio – okulary bez kamery, wyposażone w mikrofony i głośniki. Ich cena ma zaczynać się od 349 dolarów, czyli o 100 dolarów mniej niż najnowsza wersja okularów Ray-Ban Meta z kamerą. Model audio ma działać do 12 godzin na jednym ładowaniu, wobec dziewięciu godzin w najnowszych okularach z kamerą.
Meta rozszerza też funkcje asystenta Muse. Ma on umożliwiać m.in. zakupy i umawianie wizyt poleceniami głosowymi.
Eksperci wskazują jednak, że rezygnacja z kamery nie rozwiązuje wszystkich problemów.
– Wciąż istnieje możliwość niewłaściwego użycia dźwięku lub nagrywania go bez zgody. Kluczowa jest tu zgoda – podkreślił w rozmowie z agencją Reutera Jitesh Ubrani z firmy badawczej IDC. Dodał, że Meta powinna znaleźć sposób ostrzegania ludzi, że są nagrywani, nawet jeśli rejestrowany jest wyłącznie dźwięk.
Z kolei Linda Sui, założycielka Smart Analytics Global, oceniła, że klienci mogą pytać, „dlaczego potrzebują inteligentnych okularów zamiast słuchawek Bluetooth”, jeśli główne funkcje ograniczają się do obsługi głosowej, mikrofonów i głośników.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

