- Nasze doświadczenia, zdolności i kompetencje mają służyć tworzeniu przestrzeni otwartej dla wszystkich i owocnej dla każdego, aby wszystkie narody mogły wzrastać w pokoju - podkreślił papież.
Leon XIV stwierdził, że nie można zapominać o tym, że wszyscy potrzebują "chleba i słów, troski i miłości".
- To najbardziej potrzebujący ponoszą najbardziej dotkliwe konsekwencje tego zapomnienia, ilekroć ich człowieczeństwo zostaje zdradzone lub odrzucone, wykorzystane lub oszukane - zauważył.
Ostrzegł, że życie przestaje być wówczas pojmowane jako dar, a staje się towarem.
Leon XIV wyraził przekonanie, że "wolność jest piękna, gdy jest ukierunkowana na dobro i prawdę".
- Zostaje oszpecona, gdy przeradza się w samowolę, przemoc lub żądzę władzy - stwierdził.
Papież zaznaczył następnie: - W tym szczególnym momencie dziejów musimy uznać, że najstraszliwszym spośród "dzieł człowieka" jest wojna, ponieważ w niej sama nauka zostaje oddana na służbę nieludzkiej woli niszczenia i zabijania.
Jak zauważył, ludzkość po II wojnie światowej zrozumiała, że "postęp naukowy, jeśli zostanie oderwany od mądrości, może stać się narzędziem zniszczenia i że kultura podporządkowana ideologii może przerodzić się w fałsz i propagandę".
- Edukacja, gdy porzuca prawdę, może stać się narzędziem manipulowania sumieniami - mówił.
Leon XIV powiedział również, że "pokoju nie można zbudować wyłącznie na traktatach ani na kompromisach między przeciwstawnymi siłami".
Jak ocenił, pokój jest prawdziwy, gdy wypływa z cnoty sprawiedliwości, "a nie jedynie z umowy, oraz z prawej woli, a nie z chwiejnej równowagi interesów".
Zwrócił uwagę na to, że "przejawy barbarzyństwa podsycają rywalizację i konflikty".
Zdaniem papieża w obliczu rozwoju technologii należy skupić wysiłki na tym, by pozostawały one w służbie osoby ludzkiej, "zamiast stawać się kolejnym narzędziem dominacji i niesprawiedliwości".
Mówił również o paradoksie, jakim według niego jest to, że systemom obliczeniowym przypisuje się "inteligencję», a jednocześnie z trudem uznaje się niezbywalną godność osób, których życie ocenia się według kryterium wydajności.
- Gdy uznaje się je za nieproduktywne, zostaje ono odrzucone i usunięte na margines - dodał.
Leon XIV mówił, że godność "domaga się pełnej miłości troski o człowieka na każdym etapie jego życia".
Ocenił: - Im bardziej władza dąży do ucisku, tym bardziej sama się osłabia, odsłaniając swoje nieludzkie oblicze.
- Widzimy to w cierpieniu i niesprawiedliwości powodowanych przez despotyzm, a także w różnych formach wyzysku, które ranią zarówno społeczeństwo, jak i środowisko naturalne - zaznaczył.
Leon XIV przypomniał: - Wiele imperiów upajało się własną potęgą, zanim zostało przez nią pochłoniętych i runęło niczym wieża.
Mówił także, że obecne zagrożenia wynikają z globalizacji pozbawionej braterstwa, z "grabieżczych form neokolonializmu, narzucania ideologii".
Odnosząc się do rozwoju sztucznej inteligencji, papież powiedział, że jej systemy potrafią korelować dane, ale nie są w stanie odpowiedzieć na pytania dotyczące sensu ludzkiego życia.
Zwrócił uwagę na zagrożenie, wynikające tego, że "bez prawdy język zostaje podporządkowany logice przemocy i arbitralnej woli możnych".
- W imię zysku wyklucza się wówczas innych, a w imię wolności zabija niewinnych. Zamiast szanować prawo, sprawujący władzę powołują się na nie wtedy, gdy służy ich interesom, i lekceważą je, gdy ich ogranicza, traktując nawet samą sprawiedliwość jak towar, który można kupić i sprzedać - powiedział.
Papież zaapelował do wspólnoty międzynarodowej, aby szczególną troskę poświęciła ochronie dzieci i młodzieży. Jak stwierdził, "w epoce cyfrowej ich bezbronność nigdy nie może stawać się okazją do wykorzystywania".
Odnotował także, że instytucje międzynarodowe przeżywają kryzys skuteczności, a dialog jest czasem postrzegany jako hamulec działania niż jako narzędzie służące pokojowi.
- Wobec tych niebezpiecznych tendencji trzeba pielęgnować cnotę równie rzadką, jak bardzo pożądaną: jest nią zaufanie - oświadczył Leon XIV na forum UNESCO.
W wydarzeniu w siedzibie UNESCO uczestniczyła m.in. filantropka Omenaa Mensah, której fundacja na początku września podpisała z tą organizacją porozumienie o współpracy. Omenaa Foundation stała się pierwszą polską fundacją prywatną, która nawiązała współpracę z UNESCO.
Z Paryża Sylwia Wysocka(PAP)

