Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 17:03

Pentagon: Trwa badanie możliwości stałego stacjonowania sił USA w Polsce

Pentagon potwierdził we wtorek, że bada możliwość stałego stacjonowania sił USA w Polsce. Jednocześnie potwierdził, że liczba brygad wojsk amerykańskich w Europie spadła z pięciu do trzech w ramach realizacji strategii obronnej USA.
Pentagon: Trwa badanie możliwości stałego stacjonowania sił USA w Polsce

Autor: Adobe Stock

Wzmianka o możliwym stacjonowaniu sił pojawiła się w oświadczeniu wiceszefa Pentagonu Elbridge'a Colby'ego na temat wdrażania Strategii Obrony Narodowej (NDS).

W części poświęconej Europie Colby stwierdził, że w myśl strategii zakładającej przesunięcie ciężaru odpowiedzialności za obronę Europy, ministerstwo jest obecnie skupione na "pokazywaniu i pomocy (sojusznikom)" jak sprostać temu zadaniu.

"Robimy to na poziomie dwustronnym, prowadząc rozmowy techniczne (...) oraz przez inne okazje do bliższej współpracy, takich jak bieżące badanie potencjalnych możliwości utworzenia stałej bazy sił zbrojnych USA w Polsce" - napisano w dokumencie przesłanym Kongresowi.

Ostatnie rozmowy na ten temat odbyły się w minionym tygodniu, kiedy z Colbym rozmawiali wiceszefowie MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka i Paweł Zalewski. Wcześniej o "wielkich postępach" w sprawie bazy w Polsce mówił prezydent USA Donald Trump, co zostało zinterpretowane jako potwierdzenie, że decyzja w tej sprawie zapadła.

Według Colby'ego częścią strategii Pentagonu była też redukcja liczby brygadowych zespołów bojowych (BCT) w Europie o dwa. Jedną z wycofanych brygad była stacjonująca rotacyjnie w Polsce, druga - w Rumunii. Oświadczenie wiceszefa Pentagonu zdaje się sugerować, że jednostka ta nie powróci do Polski.

Mówiąc o trwającym przeglądzie sił USA w Europie, który zdecyduje o długotrwałym rozmieszczeniu wojsk, Colby zaznaczył, że decyzje oparte zostaną na analizach Dowództwa Europejskiego, a także na konsultacjach z Kongresem, NATO i sojusznikami. Stolice europejskie otrzymały kwestionariusze, na które – jak ocenił Colby – odpowiadały "merytorycznie".

O Ukrainie Colby napisał, że europejskie przywództwo w jej wsparciu jest „możliwe i właściwe", a sojusznicy pokrywają już koszty amerykańskiej pomocy w ramach mechanizmu PURL. Urzędnik ocenił, że ukraińscy obrońcy „utrzymują linię frontu" i uniemożliwiają dalsze postępy Rosji, co według niego sprzyja trwałemu pokojowi.

W części dotyczącej Indo-Pacyfiku Colby napisał, że USA prowadzą z Chinami kontakty na wielu szczeblach "w częstotliwości i randze niespotykanej od lat".

Jednocześnie Pentagon podtrzymuje strategię "odstraszania przez odmowę dostępu" wzdłuż Pierwszego Łańcucha Wysp (tj. Japonia, Tajwan i Filipiny). Ma ona sprawić, by "agresja była niewykonalna, eskalacja nieatrakcyjna, a wojna uznana za irracjonalną".

Wspomniał w tym kontekście m.in. o pierwszych wspólnych ćwiczeniach z wykorzystaniem amerykańskiego systemu rakietowego średniego zasięgu Typhon oraz o zwiększonych inwestycjach w siły USA w regionie oraz produkcję kluczowej amunicji.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama