Według agencji AP strategia zakłada zwiększenie środków na ochronę synagog, nacisk na naukę historii Żydów w szkołach oraz eksponowanie żydowskich miejsc kultury.
Mamdani uznał za nadrzędny cel „stawienie czoła pladze antysemityzmu». Zauważył, że choć Żydzi stanowią 12 proc. ludności miasta, padają ofiarą około połowy przestępstw z nienawiści.
– Jest to nie tylko niedopuszczalne, lecz wszyscy mamy obowiązek to zmienić – zapowiedział burmistrz.
Jak podkreśla Associated Press, Mamdani od dawna wspiera prawa Palestyńczyków i oskarża Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy. Twierdzi, że jego krytyka nie jest antysemityzmem, jednak przeciwnicy twierdzą, że ostra retoryka zagraża nowojorskim Żydom.
Plan stanowi próbę reakcji na wysuwane obawy. Mamdani przyrzeka „budować miasto, w którym nowojorscy Żydzi będą bezpieczni i doceniani».
Władze zwiększą finansowanie organizacji społecznych, podejmą współpracę ze szkołami oraz uruchomią kampanie informacyjne o prawach człowieka.
Mamdani spotkał się wcześniej z krytyką, gdy odmówił odcięcia się od hasła „globalizacja intifady». Tłumaczył się też z nieobecności na paradzie na cześć Izraela.
W minionym tygodniu premier Izraela Benjamin Netanjahu nazwał Mamdaniego na forum ONZ „antysemickim burmistrzem Nowego Jorku». Wcześniej Mamdani wzywał do aresztowania Netanjahu na podstawie nakazu Międzynarodowego Trybunału Karnego w związku z zarzutami o zbrodnie wojenne w Strefie Gazy.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

