Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 30 września 2026 10:50

Żurek: jest dla mnie wielkim problemem, że ws. listu żelaznego dla Romanowskiego orzekał tzw. neosędzia

Szef MS Waldemar Żurek podkreślił że jest dla niego problemem fakt, iż w sprawie wydania listu żelaznego b. wiceszefowi MS Marcinowi Romanowskiemu orzekał tzw. neosędzia. Zauważył, że sąd nie uznał przepisu k.p.k, według którego, list żelazny może być wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu.
Żurek: jest dla mnie wielkim problemem, że ws. listu żelaznego dla Romanowskiego orzekał tzw. neosędzia
Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek

Autor: PAP/Paweł Supernak

W środę Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o wydaniu listu żelaznego Romanowskiemu, który ma status podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i od dłuższego czasu przebywa poza Polską.

Jak poinformowała rzeczniczka warszawskiego sądu okręgowego sędzia Anna Ptaszek, sąd uznał, że lepszą decyzją będzie wydanie listu i wyjaśnienie sprawy niż opieranie się na dotychczas nieskutecznych metodach. Prok. Piotr Woźniak zapowiedział już zaskarżenie tej decyzji.

- Ja nie mam wątpliwości, że prokuratura powinna żalić się na tę decyzję – powiedział Żurek w Polsat News po ogłoszeniu decyzji sądu.

Zwrócił uwagę, że sąd zastosował „bardzo dziwną figurę procesową, kiedy nie uznał treści konkretnego przepisu, który mówi, że w przypadku, gdy prokurator wniesie sprzeciw od takiego wniosku o list żelazny, to sąd jest nim związany».

Chodzi o art. 281 par. 2 k.p.k., według którego w postępowaniu przygotowawczym list żelazny może być wydany na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu.

- Oczywiście można się zastanawiać czy ten przepis, jest zgodny z konstytucją czy nie, ale radziłbym tutaj sądowi poczekać na ewentualne zaskarżenie go do Trybunału Konstytucyjnego – podkreślił szef MS.

Jak dodał, dla niego wielkim problemem jest fakt, że w sprawie orzekał tzw. neosędzia, który otrzymał nominację w 2021 roku.

- Chcę, żebyśmy z pewnym dystansem spojrzeli na to rozstrzygnięcie. Mam z tym duży problem, ponieważ mamy takie osoby, które podejmują bardzo kontrowersyjne decyzje, a ich tytuły powołania, oraz ich zachowanie w czasie tzw. kryzysu praworządności, były bardzo wątpliwe. Więc to niestety w tej sprawie moim zdaniem może kłaść się cieniem na decyzji procesowej sądu – mówił prokurator generalny.

Żurek zaznaczył, że chyba nikt nie spodziewał się tego typu rozstrzygnięcia, które mówi: "przepis istnieje, ale ja go nie zastosuję".

List żelazny to dokument dający podejrzanemu lub oskarżonemu możliwość odpowiadania z wolnej stopy pod warunkiem złożenia oświadczenia o stawianiu się w terminie na każde wezwanie sądu albo prokuratury. Osoba, wobec której wydano taki dokument, nie może bez pozwolenia sądu oddalać się z obranego miejsca pobytu w kraju, a także w sposób bezprawny utrudniać postępowania karnego.

Prokuratura w związku ze śledztwem ws. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości zarzuca Romanowskiemu, b. wiceszefowi MS za czasów PiS, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Warszawski sąd okręgowy wydał za Romanowskim – na wniosek prokuratury – Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Za b. wiceszefem MS wydano też list gończy.

W grudniu 2024 r. okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jak informowano na początku lipca br., Węgry cofnęły mu status uchodźcy i unieważniły dokumenty podróży. Od zmiany rządu na Węgrzech w maju br. media podawały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego.

12 sierpnia warszawski SO poinformował, że wpłynął do niego wniosek o wydanie listu żelaznego wobec byłego wiceszefa MS. Według sądu, z listu i z koperty wynikało, że przesyłkę nadano w Tyraspolu na terenie Naddniestrza- separatystycznego regionu Mołdawii, który od czasów konfliktu w latach 90. ubiegłego wieku funkcjonuje jako państwo nieuznawane, głównie dzięki wsparciu Rosji.(PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama