Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 1 października 2026 18:08

Rodzina, wspomnienia, Chopin i zima w Chicago. „Chopin in Winter” na scenie Chopin Theatre

Czy można połączyć Chopina, boogie-woogie, chicagowską zimę i historię polskiej rodziny imigrantów w jednym, zaledwie 75-minutowym przedstawieniu? Okazuje się, że tak. I że może z tego powstać bardzo poruszająca opowieść o pamięci, rodzinie, emigracji i muzyce.
Rodzina, wspomnienia, Chopin i zima w Chicago. „Chopin in Winter” na scenie Chopin Theatre
Yasen Peyankov i Jana Pavlovska

Autor: Ewa Malcher

Właśnie taką historię opowiada „Chopin in Winter”, spektakl prezentowany w Chopin Theatre na chicagowskim Polskim Trójkącie. Przedstawienie powstało na podstawie opowiadania Stuarta Dybka, pochodzącego z tomu „The Coast of Chicago” z 1990 roku. Dobra wiadomość dla nieczytających po angielsku – w 2025 roku książka ukazała się również po polsku, jako „Wybrzeże Chicago”, nakładem krakowskiego Wydawnictwa Księgarnia Akademicka. Stuart Dybek to pisarz i poeta, Amerykanin polskiego pochodzenia, który urodził się w Chicago. Pisze w języku angielskim.

Akcja opowiadania „Chopin in Winter” przenosi nas do powojennego Chicago, na południowy zachód miasta, do robotniczej dzielnicy w okolicach 18th Street i Blue Island Avenue, niedaleko Douglas Park. To świat imigrantów, starych niedogrzanych kamienic i rodzin, które próbują odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

W jednej z kamienic mieszka Michael – młody bohater opowieści – razem z matką i dziadkiem, którego nazywa Dzia-Dzią. Jest zima. Pewnego dnia do Chicago wraca z Nowego Jorku córka właścicielki domu pani Kubiak – Marcy. Utalentowana pianistka przerwała naukę w college’u, ponieważ spodziewa się dziecka. Nie rezygnuje jednak z muzyki. Z mieszkania pani Kubiak zaczynają więc dobiegać dźwięki Chopina i boogie-woogie.

Michael słucha ich zafascynowany. Razem z nim muzyki słucha Dzia-Dzia, który siedzi z nim przy kuchennym stole, mocząc codziennie stopy w gorącej wodzie w starej miednicy i opowiada chłopcu historie o wygnaniu, wojnie, trudach życia i niezwykłych zrządzeniach losu związanych z Chopinem. To właśnie pamięć i opowieść są jednym z najważniejszych elementów przedstawienia.

„Chopin in Winter” jest bardzo kameralnym spektaklem. Na scenie pojawia się właściwie tylko dwoje wykonawców. Yasen Peyankov, znany chicagowskiej publiczności m.in. z występów w Steppenwolf Theatre, z produkcji telewizyjnych oraz z pracy na University of Illinois Chicago, gdzie kieruje wydziałem teatralnym, a który wciela się w kilka postaci – Michaela, jego matkę i Dzia-Dzię. Jest narratorem całej historii.

Jana Pavlovska gra Marcy. I robi to bez wypowiedzenia ani jednego słowa. Jej językiem jest muzyka. Przez cały spektakl siedzi przy fortepianie i gra, głównie Chopina. A Pavlovska gra go naprawdę koncertowo. I nic dziwnego. Pavlovska jest wielokrotnie nagradzaną pianistką klasyczną i pedagogiem. Pochodzi z Macedonii, mieszka w Chicago, wykłada w College of Performing Arts (CCPA) przy Roosevelt University.

Scenografia jest oszczędna i bardzo dobrze pasuje do tej historii. Niewielkie biurko, stół z trzema krzesłami (i miednicą do moczenia nóg), łóżko przykryte kolorowym kocem i fortepian ustawiony nieco w głębi sceny. Peyankov porusza się między tymi elementami, prowadząc widza przez kolejne fragmenty wspomnień.

Dużą rolę odgrywa również światło, które podąża za bohaterem. W pewnym momencie nawet gaśnie – ale dlaczego, dowiecie się, jeśli wybierzecie się do Teatru Chopina. To część opowieści Michaela.

Tę historię bardzo dobrze się ogląda – 75 minut przedstawienia mija nie wiadomo kiedy. Zagrana jest wyśmienicie przez duet Peyankov i Pavlovska. Sporo z tej historii każdy imigrant w Chicago odnajdzie i w swoich losach – i w losach swojej rodziny. Wszystko jednak opowiedziane jest w tak przystępny i prosty sposób, że warto zabrać na to przedstawienie także osoby, które nie mają polskich czy imigranckich korzeni. Nie wyjdą z Teatru Chopina rozczarowani!

Tekst i zdjęcia: Ewa Malcher


„Chopin in Winter” można oglądać w Chopin Theatre przy 1543 W. Division St. w Chicago, od 28 września do 18 października: w piątki i soboty o godz. 7 pm oraz w niedziele o godz. 3 pm. Bilety kosztują 40 dol., dla studentów – 30 dol. Informacje i bilety: chopintheatre.com

Kierownictwo artystyczne: Dexter Bullard; kostiumy: Rachel Sypniewski; światło: Adam Jezl-Sikorski; kierownictwo sceniczne: Jenniffer Thusing; produkcja: Lela i Zygmunt Dyrkacz.

Spektakl jest również przykładem współpracy wykładowców kilku chicagowskich uczelni: Stuarta Dybka z Northwestern University, Yasena Peyankova z UIC, Jany Pavlovskiej z Roosevelt University i Dextera Bullarda z DePaul University. Październikowe przedstawienia wpisują się w obchody Polish Heritage Month – Miesiąca Dziedzictwa Polskiego.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama