Ostatni mecz Pliskova rozegrała podczas US Open, kiedy to przegrała w drugiej rundzie z Rosjanką Dianą Sznajder (13. miejsce) 1:6 6:7 (4-7).
Była światowa „jedynka» przyznała we wpisie na Instagramie, że musi dać swojemu organizmowi odpocząć i zregenerować się.
- To nic poważnego, ale w tej chwili wydaje mi się to bardziej sensowne, niż próbowanie grać na siłę - dodała Czeszka.
Podczas ostatniego turnieju wielkoszlemowego w Nowym Jorku, Pliskova mówiła, że chciałaby jeszcze wziąć udział w imprezie WTA 500 w Tokio, gdzie w przeszłości zdobyła jeden ze swoich 17 tytułów WTA Tour.
W swoim wpisie w social mediach, była liderka światowego rankingu poinformowała, że z przykrością musi zrezygnować z występów na turniejach w Azji, ale że ma nadzieję, iż spotka się z azjatyckimi fanami w przyszłym roku.
Do największych sukcesów Pliskovej należą dwa finały Wielkich Szlemów - US Open 2016, gdzie przegrała z Niemką polskiego pochodzenia Angelique Kerber, oraz Wimbledonu 2021, gdzie pokonała ją ówczesna „jedynka» Australijka Ashleigh Barty. Ponadto, od lipca do września 2017 roku przewodziła światowemu zestawieniu.
Czeszka wróciła do rywalizacji po półtorarocznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi. Mimo, że w tym sezonie również zmagała się z kontuzjami, zdołała awansować do pierwszej pięćdziesiątki rankingu WTA i dotrzeć między innymi do ćwierćfinału turnieju rangi WTA 1000 w Madrycie.
Obecnie Czeszka zajmuje 48. pozycję w zestawieniu najlepszych tenisistek na świecie, a sezon zakończyła z bilansem 22 zwycięstw i 13 porażek. (PAP)

