Dla jedynego Polaka w lidze NBA to początek nowego rozdziału za oceanem. W drugiej części poprzednich rozgrywek był zawodnikiem New York Knicks, którzy sięgnęli po mistrzowskie pierścienie. Teraz przygotowuje się do pierwszego sezonu w barwach Portland Trail Blazers.
– Bycie częścią mistrzowskiej drużyny było niesamowitym przeżyciem. Teraz zaczyna się jednak nowy sezon i w pełni koncentruję się na grze w Portland Trail Blazers. Jestem wdzięczny klubowi za tę szansę. Chcę pokazać, co mogę wnieść do zespołu – powiedział dziennikarzom Sochan przy okazji dnia medialnego w klubie.
Zapytany o rolę w drużynie i cele na nadchodzące miesiące, podkreślił, że zależy mu przede wszystkim na grze, która pomoże Blazers zwyciężać.
– Nie mogę się doczekać, gdy znów wyjdę na parkiet i będę mógł pomóc drużynie. Chcę zapracować na swoją rolę w zespole. Zawsze stawiam drużynę na pierwszym miejscu. Mogę dać energię, obronę i robić rzeczy, które nie zawsze widać w statystykach. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby moja gra przekładała się na zwycięstwa. Jeśli tak się stanie, będę wiedział, że dobrze wykonuję swoją pracę – zaznaczył.
– Przez ostatni rok wiele się nauczyłem, zarówno jako koszykarz, jak i człowiek. Jestem głodny gry i chcę to pokazać na boisku – dodał.
Przyznał, że zdążył już trochę poznać miasto: – Powiedziałem rodzinie, że pod pewnymi względami Portland przypomina mi Polskę. Ta zieleń i bliskość przyrody przywołują wspomnienia z dzieciństwa, z wakacyjnych obozów. Jest tu naprawdę pięknie, a ludzie są bardzo mili i przyjaźni.
23-letni koszykarz ma już za sobą treningi z drużyną, w której czołowymi zawodnikami są m.in. Ja Morant i Damian Lillard.
– Na treningach jest mnóstwo energii. Każdy ma ogromny talent i wnosi do zespołu coś innego. Poznajemy się, uczymy się wspólnej gry i widać, że wszystkim zależy na zwycięstwach. Nie możemy się doczekać, żeby pokazać, na co nas stać – podkreślił.
Zawodnik, który w reprezentacji Polski rozegrał dotychczas osiem spotkań i zdobył 81 punktów, przyznał, że z uwagą obserwuje występy kolegów z kadry i wszystko, co się wokół niej dzieje.
– Zawsze z przyjemnością oglądam drużynę i śledzę ją w mediach społecznościowych. To wyjątkowa grupa, która dobrze ze sobą współpracuje. Nigdy się nie poddajemy, zawsze walczymy dalej. Jestem dumny z reprezentowania Polski i nie mogę się doczekać, gdy latem znów będę z kadrą – podkreślił.
W nowym sezonie NBA Jeremy Sochan będzie występował z numerem 4 na koszulce. Wcześniej w San Antonio Spurs grał z 10, a w New York Knicks - z 20.
Oficjalne obozy treningowe większości klubów NBA rozpoczęły się we wtorek. Blazers pierwszy mecz przedsezonowy rozegrają w środę 7 października u siebie z Golden State Warriors (o godz 4.00 w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego).
Sezon zasadniczy NBA rusza 20 października, a Blazers zainaugurują go dzień później spotkaniem u siebie z Phoenix Suns (4.00 w nocy ze środy na czwartek). (PAP)

