Rosja, którą reprezentuje na posiedzeniu minister rozwoju gospodarczego Maksim Rieszetnikow, oskarżyła Unię Europejską o hipokryzję, wskazując, że jej działania w zakresie rosyjskiej floty handlowej noszą znamiona piractwa. Ukrainę oskarżono o to, że jako pierwsza rozpoczęła agresywne działania na Morzu Czarnym, za cel obierając cywilne statki.
Minister Domański „stanowczo zripostował” rosyjskiemu ministrowi, stwierdzając, że pomylił on fakty w swojej wypowiedzi, bo to Rosja jest brutalnym agresorem, a ofiarą agresji jest Ukraina — relacjonowała polska delegacja.
Na marginesie posiedzenia G20 zrobiono dwa zdjęcia uczestników — jedno z przedstawicielem Rosji, drugie bez. Biuro Przedstawiciela USA ds. Handlu (USTR) opublikowało na swoim profilu X fotografię bez ministra Rosji. Jest na niej Andrzej Domański.
W środę polski minister wziął udział w sesji poświęconej nieuprawnionym działaniom w obszarze handlu produktami rolnymi. Jak poinformował PAP, „zajęliśmy jako Polska bardzo zdecydowane stanowisko, potępiając działania podejmowane przez Rosję na Morzu Czarnym, torpedujące eksport zboża z Ukrainy”.
Jak dodał, „to nie tylko uderzenie w ukraińską gospodarkę, ale również działania zmniejszające dostępność żywności na rynkach światowych”. - Wiemy, że Ukraina jest bardzo dużym eksporterem produktów rolnych. I tutaj w Milwaukee uzyskaliśmy szeroko zakrojone porozumienie odnośnie do potępienia działań wymierzonych w handel żywnością - dodał.
Na środowej konferencji prasowej Domański przekazał, że nie będzie rozmawiał z przedstawicielami Rosji. - Tak jak nie rozmawiałem z nimi w trakcie poprzednich spotkań w ramach G20. Polskie stanowisko jest bardzo jasne i wykorzystujemy każdy możliwy format do tego, aby potępiać brutalną rosyjską agresję na Ukrainę, aby przypominać, kto jest agresorem, kto odpowiada za destabilizację również w wielu obszarach światowej gospodarki - podkreślił minister.
- Fakt, Rosja jest członkiem G20. Polska jest zaproszona do udziału w pracach G20 przez prezydencję amerykańską. Natomiast naszego stanowiska w żaden sposób fakt obecności Rosji tutaj nie zmienia - oznajmił Domański.
Z Milwaukee Natalia Dziurdzińska (PAP)

