Grecy do przerwy prowadzili nawet 2:0 po trafieniach Fotisa Ioannidisa (23.) i Giorgosa Masourasa (45+2.). W drugiej połowie punkt dla gości uratowali Virgil van Dijk (59.) i Tijjani Reijnders (69.).
Grecja i tak utrzymała pierwsze miejsce w tabeli grupy 2 najwyższej dywizji (A) z siedmioma punktami. Druga Holandia ma pięć, a trzecie Niemcy, które odniosły pierwsze zwycięstwo pod wodzą selekcjonera Juergena Kloppa, pokonując Serbię 2:0, zgromadziły cztery. Serbia jest ostatnia z zerowym dorobkiem.
W grupie A4 tempo dyktuje Portugalia, która - bez Cristiano Ronaldo, który opuścił zgrupowanie - ma dziewięć punktów po trzech kolejkach. Pokonała kolejno Walię, Norwegię i w czwartek Danię 4:2. Norwegowie, z Erlingiem Haalandem w składzie, niespodziewanie przegrali na wyjeździe z Walią 1:2. Wszystkie ekipy za plecami obrońców tytułu mają po trzy punkty.
Po dwa najlepsze zespoły z tej dywizji awansują do ćwierćfinałów, które w marcu wyłonią uczestników turnieju Final Four.
W czwartek grano także w grupie 3 dywizji B, w której padły dwa remisy: Irlandii z Austrią (2:2) oraz Izraela z Kosowem (0:0). Tabeli przewodzi Austria - 7 pkt, przed Kosowem i Irlandią - po 4 oraz Izraelem - 1 pkt.
Remisami zakończyły się także oba spotkania dywizji D: Azerbejdżanu z Liechtensteinem (0:0) i Malty z Gibraltarem (1:1).
W piątek swój trzeci mecz rozegra m.in. reprezentacja Polski, która podejmie w Warszawie Rumunię. Po remisie z Bośnią i Hercegowiną 0:0 i porażce ze Szwecją 1:3 biało-czerwoni są na trzecim miejscu w grupie B4, a ewentualna porażka na PGE Narodowym oznaczać będzie spadek na dno tabeli. (PAP)

