Reprezentacyjny Presidential Suite na Union Station wypełnił się gośćmi z różnych części Stanów Zjednoczonych i Polski. Spotkanie miało przypomnieć o wkładzie kolejnych pokoleń Polaków w budowę Ameryki, ale organizatorzy od początku podkreślali, że nie chcą mówić wyłącznie o historii. Ważnym tematem była również przyszłość Polonii i jej miejsce w relacjach polsko-amerykańskich.
Wśród gości znaleźli się m.in. dyrektor Rady Polityki Krajowej Białego Domu Vince Haley, kongresmeni Joe Wilson, Pete Sessions, Brad Schneider i Timothy M. Kennedy, chargé d’affaires RP w Waszyngtonie Bogdan Klich, minister Agnieszka Jędrzak z Kancelarii Prezydenta RP oraz doradca prezydenta RP Nikodem Rachoń. Obecni byli także wicemarszałek Senatu Rafał Grupiński, senatorowie Grzegorz Schetyna i Tomasz Grodzki, poseł Jan Dziedziczak, europoseł Adam Bielan oraz Agnieszka Homańska z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Gościem honorowym był niedawno uwolniony z białoruskiego więzienia dziennikarz i działacz polskiej mniejszości Andrzej Poczobut. Obecność przedstawicieli polskich władz i amerykańskiej administracji potwierdziły w swoich relacjach Kancelaria Prezydenta RP i Senat.
Trump do Polonii
Jednym z najbardziej oczekiwanych momentów uroczystości było specjalnie nagrane przesłanie prezydenta Donalda Trumpa. Amerykański prezydent przypomniał postacie Kazimierza Pułaskiego i Tadeusza Kościuszki oraz mówił o wkładzie Polaków i Amerykanów polskiego pochodzenia w budowę i obronę Stanów Zjednoczonych. Podkreślił również swoje relacje z Polską i prezydentem Karolem Nawrockim oraz wyraził uznanie dla Kongresu Polonii Amerykańskiej.
Do uczestników osobiście zwrócił się Vince Haley, dyrektor Rady Polityki Krajowej Białego Domu. Jego obecność była jednym z najbardziej znaczących elementów udziału administracji USA w spotkaniu.
Podczas uroczystości odczytano także list prezydenta RP Karola Nawrockiego, który przedstawiła minister Agnieszka Jędrzak. Nawrocki pisał o wyjątkowym splocie historii Polski i Stanów Zjednoczonych oraz wspólnym przywiązaniu obu narodów do wolności.
Z kolei wicemarszałek Rafał Grupiński odczytał przesłanie marszałek Senatu RP Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Przypomniała ona, że Polacy byli obecni na kolejnych etapach historii Ameryki, a swój wkład zaznaczyli nie tylko spektakularnymi osiągnięciami, ale przede wszystkim codzienną pracą na rzecz swojej nowej ojczyzny.
Tablica dla Ameryki
Uwagę uczestników zwracał także wyjątkowy eksponat ustawiony w sali – kamienna tablica przekazana przez prezydenta Karola Nawrockiego jako dar dla Stanów Zjednoczonych z okazji 250-lecia kraju.
Do prezentu odniósł się w swoim nagraniu sam Donald Trump, dziękując polskiemu prezydentowi i zapowiadając, że tablica zostanie umieszczona na planowanym Łuku Triumfalnym Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie.
Sam monumentalny projekt, planowany w rejonie Memorial Circle niedaleko Arlington National Cemetery, pozostaje w trakcie przygotowań i procedur związanych z jego realizacją.
„Przyszłość leży w rękach młodych”
Prezes KPA Hubert J. Cioromski mówił o drodze, jaką Polacy przeszli w Ameryce – od Kościuszki i Pułaskiego, przez kolejne fale emigracji, aż po ponad 10-milionową społeczność Amerykanów polskiego pochodzenia.
Najmocniej wybrzmiewał jednak wątek przyszłości. Cioromski podkreślał, że zadaniem obecnego pokolenia liderów Polonii jest przekazanie młodym ludziom języka, kultury i dumy z polskich korzeni, a jednocześnie pokazanie im, że polska tożsamość nie stoi w sprzeczności z byciem Amerykaninem.
30 historii, które współtworzyły Amerykę
Kulminacją spotkania była premiera multimedialnej wystawy „250 Years of America: The Polish Contribution”. Bohaterami ekspozycji jest 30 osób polskiego pochodzenia – żołnierzy, polityków, naukowców, wynalazców, przedsiębiorców, artystów, sportowców i liderów społecznych. Wśród nich są zarówno Kościuszko i Pułaski, jak i przedstawiciele kolejnych pokoleń Polonii.
Wystawa przygotowana pod kierownictwem Łukasza Dudki została bardzo ciepło przyjęta przez waszyngtońską publiczność. Stworzyły ją siostry Anna Grabowski, historyk, oraz graficzka Joanna Dudzik-Kalemba, które w ramach projektu „Za Horyzontem – Beyond the Horizon” dokumentują historie polskich emigrantów w Ameryce. Historyczne fotografie ożywił Bronisław Domitrz, twórca projektu „Była Sobie Fotka”.
Waszyngtońska premiera nie była finałem, lecz początkiem projektu. Ekspozycja ruszyła już w podróż po Stanach Zjednoczonych i ma być prezentowana podczas licznych wydarzeń związanych z obchodami 250-lecia kraju. Pierwsze chicagowskie prezentacje odbyły się podczas koncertów Paderewski Symphony Orchestra „American Soul, Polish Spirit” w Orchestra Hall i Copernicus Center.
Po wielu latach nieobecności KPA zorganizował więc w Waszyngtonie wydarzenie, które zgromadziło przy jednym stole przedstawicieli amerykańskich i polskich władz oraz liderów Polonii. Jednocześnie inauguracja pokazała, że opowieść o polskim wkładzie w Amerykę nie musi kończyć się na Kościuszce, Pułaskim czy Paderewskim. Jej kolejny rozdział właśnie powstaje.
Łukasz Dudka
[email protected]

