Stonepeak Partners wykupi pozostałą część umowy na chicagowskie parkomaty, która została zawarta w 2008 roku. Obecnym właścicielem kontraktu jest Chicago Parking Meters, czyli CPM.
Za umową w sprawie parkomatów zagłosowało we wtorek, 29 września, 46 radnych, przeciw było trzech.
Zgodnie z zatwierdzonym porozumieniem Chicago otrzyma jednorazową wpłatę w wysokości 75 milionów dolarów. Pieniądze mają zostać przeznaczone na zmniejszenie zadłużenia miejskich funduszy emerytalnych.
Miasto otrzyma również udział w przyszłych zyskach netto generowanych przez system parkomatów.
Radni podejmowali decyzję w sytuacji, gdy brak finalizacji umowy mógł narazić Chicago na setki milionów dolarów kosztów związanych ze sporami prawnymi.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu porozumienie napotkało poważną przeszkodę. Krytycy domagali się, aby Stonepeak zerwał związki z Omni Air International – linią lotniczą powiązaną z lotami deportacyjnymi realizowanymi dla rządu federalnego.
Stonepeak poinformował w poniedziałek, że sprzedał Omni Air International, co usunęło jedną z głównych przeszkód stojących na drodze do zatwierdzenia transakcji.
Krytycy domagali się również większego udziału miasta w przyszłych zyskach oraz gwarancji, że należące do Afroamerykanów firmy i czarnoskórzy mieszkańcy Chicago będą mogli korzystać z możliwości gospodarczych związanych z umową.
Radny Scott Waguespack, który od lat krytykuje prywatyzację chicagowskich parkomatów, nazwał pierwotną umowę z 2008 roku jednym z najgorszych kontraktów samorządowych w kraju.
Waguespack powiedział, że pięciu radnych negocjowało zmiany ze Stonepeak za pośrednictwem CPM. Jego zdaniem poprawiona wersja porozumienia jest dla Chicago korzystniejsza od wcześniejszej propozycji.
Część krytyków nadal ma jednak wątpliwości, czy miasto otrzyma wystarczające korzyści finansowe w perspektywie pozostałych 57 lat obowiązywania kontraktu.
Rada Miasta nie zajęła się natomiast we wtorek, 29 września, zmianami dotyczącymi ochrony wynajmujących w Chicago.
Radni zdecydowali, że na razie nie będą poddawać pod głosowanie żadnego z dwóch konkurencyjnych projektów – FAIR i PRO. Chcą więcej czasu na dalsze rozmowy i wypracowanie porozumienia.
Joanna Trzos
[email protected]

