Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 2 października 2026 17:19

Bulwark: Wyborcy wolą stanowisko Demokratów w sprawie regulowania AI

Sondaż uniwersytetu Quinnipiac wskazuje, że 71 proc. amerykańskich wyborców woli zagłosować na polityka, który popiera rygorystyczne regulowanie AI. Generalnie ankietowani wolą w tej kwestii bardziej rygorystyczne stanowisko Demokratów - relacjonuje w czwartek portal Bulwark.
Bulwark: Wyborcy wolą stanowisko Demokratów w sprawie regulowania AI

Autor: Adobe Stock

Badanie Quinnipiac, opublikowane w tym tygodniu, dowodzi, że większość Amerykanów nie podziela poglądów prezydenta USA Donald Trumpa, który wielokrotnie podkreślał, że nie zgodzi się na spowolnienie tempa rozwoju sztucznej inteligencji i uregulowanie tego sektora. Wyborcy zorientowali się, że „administracja Trumpa nie zgadza się z nimi" - ocenia Bulwark.

Tylko 25 proc. ankietowanych popiera politykę prezydenta wobec AI, podczas gdy 58 proc. nie aprobuje jej. Co więcej, 79 proc. respondentów uważa, że bezpieczeństwo w sektorze sztucznej inteligencji jest ważniejsze niż utrzymanie pozycji lidera innowacji - wylicza portal.

Nawet wyborcy Republikanów preferują bardziej rygorystyczne uregulowanie najnowszych technologii (52 proc.), a tylko mniejszość (29 proc.) chce postawić na nieograniczany rozwój AI.

William Kristol, redaktor naczelny Bulwarku, znany publicysta i prominenta postać neokonserwatywnej frakcji Partii Republikańskiej, zauważa, że po wtorkowym spotkaniu Trumpa z „technologicznymi oligarchami” w Białym Domu prezydent powtórzył, że „nie zrobi niczego, by zatrzymać na jakiś czas albo zabezpieczyć, lub też regulować rozwój sztucznej inteligencji”.

Kristol zwraca uwagę, że treść tego porozumienia została przygotowana przez samych szefów firm technologicznych. Mark Zuckerberg, dyrektor wykonawczy Mety, omówił pomysł opracowania takiego tekstu z przewodniczącym Izby Reprezentantów Mike'iem Johnsonem, podczas oficjalnego przyjęcia w Białym Domu dla chińskiego przywódcy Xi Jinpinga, a następnie przekonał do niego pozostałych magnatów technologicznych.

„Trump tylko to podpisał” - podsumowuje Kristol.

Prezydent poinformował po spotkaniu w Białym Domu, że jego uczestnicy podpisali "coś, jak konstytucję", a oficjalnie dokument nosi tytuł "Porozumienie z Białego Domu na temat superinteligencji". To krótka deklaracja firm rozwijających najbardziej zaawansowane modele AI, w której zobowiązują się do tego, że będą samodzielnie dbać o bezpieczeństwo własnych technologii.

Dokument podpisali Donald Trump oraz szefowie sześciu firm: Google, Meta, OpenAI, Anthropic, xAI i Nvidii. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama