Prezydent Trump przekonuje, że rząd federalny może „szybko i całkowicie” opanować sytuację, ale – jak zaznaczył na Truth Social we wpisie umieszczonym 6 października – burmistrz Chicago Brandon Johnson lub gubernator Illinois JB Pritzker muszą zwrócić się do Waszyngtonu o pomoc.
„Co jest z nimi nie tak? Dlaczego nie proszą o pomoc?” – napisał prezydent. Trump zakończył wpis stwierdzeniem: „Czas ma kluczowe znaczenie!”.
To nie pierwszy raz, kiedy prezydent wzywa władze Chicago i Illinois do zwrócenia się o federalną pomoc w walce z przestępczością.
Zarówno Pritzker, jak i Johnson wielokrotnie odrzucali propozycje federalnej interwencji. Po wrześniowym wpisie Pritzker zarzucił administracji Trumpa ograniczenie finansowania programów zapobiegania przemocy. Johnson z kolei wskazywał na miejskie inwestycje w bezpieczeństwo i podkreślał, że w 2025 roku Chicago odnotowało najmniejszą liczbę zabójstw od 1965 roku.
Spór ma również szersze tło. Władze Illinois i Chicago wcześniej sprzeciwiały się wysyłaniu do miasta Gwardii Narodowej i zwiększaniu obecności federalnych służb. Pritzker argumentował, że nie ma sytuacji nadzwyczajnej uzasadniającej rozmieszczenie wojska, a Johnson mówił, że Gwardia Narodowa nie jest przeznaczona do wykonywania zadań lokalnej policji.
(tos)

