Djoković po tie-breaku wygrał pierwszą partię 7:6 (7-3), a na początku drugiej jego rywal skreczował przy swoim prowadzeniu 1:0. Serb poprzednie turniejowe zwycięstwo odnotował w listopadzie 2025 roku w Atenach.
W poniedziałek Hubert Hurkacz z powodów zdrowotnych nie dokończył półfinału z De Minaurem, natomiast w finale kontuzja pokrzyżowała plany Australijczyka.
Djoković od 2009 do 2015 roku triumfował w Pekinie sześć razy. W China Open wziął udział po 11 latach przerwy. Po meczu finałowym powiedział do publiczności kilka słów po chińsku i udzielił krótkiego wywiadu.
- Zawsze wiele wymagam od siebie. Jestem jednak świadom, że 11 lat po moim poprzednim triumfie w Pekinie sporo się zmieniło. Jednak, gdy jestem zdrowy, to wciąż mogę grać na najwyższym poziomie. Ten tytuł oznacza dla mnie znacznie więcej niż samo zwycięstwo w turnieju. To dla mnie wyjątkowe miejsce. Czuję się tutaj szanowany. Alex jest jednym z najlepszych tenisistów na świecie. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia - powiedział Serb.
39-letni Djoković jest jednym z najlepszych tenisistów w historii. Wygrał 24 turnieje wielkoszlemowe. Zapowiada, że zakończy karierę po igrzyskach w Los Angeles w 2028 roku.(PAP)

