Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 17:53

O wyższości pierogów nad żurkiem i bigosem

Pierogi, ich znaczenie w kulinarnej historii Polski i Polonii są tematem książki „Pierogi: An American Story of Polish Food” autorstwa profesor Anny Jaroszyńskiej-Kirchmann, emerytowanej wykładowczyni historii na Uniwersytecie Stanowym w Connecticut. Spotkanie z autorką książki odbyło się 22 września w Muzeum Polskim w Chicago.
O wyższości pierogów nad żurkiem i bigosem

Autor: Andrzej Baraniak

W ponad godzinę trwającej prezentacji elektronicznej, wspartej dodatkowymi wątkami własnych doświadczeń, wspomnień i rozmów przeprowadzonych przez autorkę przy gromadzeniu materiałów, prof. Jaroszyńska starała się ukazać historię pieroga i jego miejsce w kulinarnej historii Polski i Polonii.

– Generalnie jest to historia polskiego jedzenia, ale pierogi są takim przewodnikiem przez historię tego jedzenia. W końcu pierogi stały się symbolem polsko-amerykańskiej tożsamości, pewnego rodzaju symbolem polskości w Ameryce. Pomimo tego, że dzielimy się pierogami z kilkoma grupami etnicznymi z Europy Środkowo-Wschodniej, pierogi utożsamiane są z polskością. I żurek, i bigos są bardziej unikalnymi polskimi potrawami, a jednak to pierogi są zarówno w Polsce, jak i USA najbardziej identyfikowane z polskością – powiedziała pani profesor.

Na łamach książki bogato ilustrowanej fotografiami i z niesamowicie bogatą bibliografią autorka ukazuje historię i cechy pierogów, które pozwalają uważać je za nasze danie narodowe.

Serwowane są na słodko, z mięsem i bez mięsa, z owocami i warzywami, podawane prosto z wody, ze śmietaną, z cebulką. Pierogi są lubiane przez dzieci i dorosłych. Stanowią menu sportowców. Mogą być wspaniałą przekąską do piwa. Są stosunkowo łatwe do zamrożenia, transportu i sprzedaży w innych miejscach niż to, w którym są wytworzone. Ich produkcja nie jest związana z wysokimi kosztami, a jedynie ze sporym nakładem czasu. W czasach minionych w okresie Wielkiego Postu pierogi stanowiły bardzo ważny składnik codziennej diety w polskich rodzinach. Także wielu znaczących przedstawicieli społeczeństwa amerykańskiego gustowało w pierogach. Kilkanaście lat temu podczas Taste of Chicago na stoisku „Kasia’s Deli” smakował je ówczesny prezydent Bill Clinton, zafascynowana ich smakiem była popularna dziennikarka kulinarna Martha Stewart, a podobno ich smak nieobcy był również Alowi Capone, ze smakiem których najprawdopodobniej zapoznał gangstera pracujący dla niego księgowy polskiego pochodzenia.

– Przy ich robieniu spotykają się całe rodziny. Mamy często pozwalają dzieciom rozwałkowywać ciasto i wykrawać z niego szklanką lub innym naczyniem okrągłe formy ciasta, które następnie napełnia się farszem. Przy lepieniu jest wiele okazji do rozmów i zwierzeń, co jest bardzo cennym czynnikiem integrującym rodzinę, szczególnie w obecnym zabieganym świecie. Takie spotkania przy wyrobie to też okazja do zabawy i psikusów. Do tej pory pamiętam, jak wiele razy mąka unosiła się w powietrzu. Robiąc pierogi, to w pewnym sensie dzielimy się miłością z innymi, z mamą, z babcią i innymi członkami rodziny, innymi osobami, które chcą posiąść umiejętność lepienia pierogów. I co by nie powiedzieć, to pierogi mają bardzo ciekawy wygląd, który jest inspiracją dla wytwórców kubków, szklanek, a nawet koszulek, odzienia i biżuterii. Kształt mają przyjemny. Można na nich narysować uśmiech. Sama mam kilka wisiorków w kształcie pieroga, a proszę sobie wyobrazić bluzkę lub naszyjnik z bigosem – podkreśliła ze śmiechem prelegentka.
– Mamy bardzo wielką przyjemność gościć u nas panią profesor Annę Jaroszyńską-Kirchmann z jej najnowszą książką „Pierogi: An American Story of Polish Food”. Pieróg dla całego świata jest symbolem polskiego jedzenia. Autorka przechodzi w swojej historii od początków, jak gdyby zarzewia, gdzie się to wszystko zaczęło. Bardzo mnie to zachwyciło, bo znam ją od lat, nie tylko jako prezes Polish American Historical Association, ale jest też redaktorką Polish American Studies. To jest bardzo wspaniałe, cenione wydawnictwo tej zacnej organizacji powołanej przez naszego twórcę Mieczysława Haimana. W tej książce znajdziemy także ponad 60 stron bibliografii, co jest bardzo cenne. Praktycznie jest to bibliografia do polskich kulinariów w Stanach Zjednoczonych. Pani profesor zrobiła bardzo bogate badania, między innymi w Bibliotece Muzeum Polskiego. Obejmuje i poloniki amerykańskie, i poloniki po angielsku. Ja przyniosłam na to spotkanie trzy książki z naszej bardzo rzadkiej kolekcji, które praktycznie tylko u nas istnieją. Ona też je wymienia. Piękne badania. Można by rzeczywiście zrobić doktorat na pierogu i jego historii – podsumowała spotkanie dyrektor zarządzająca muzeum Małgorzata Kot.

Książka wydana jest w języku angielskim. Autorka ma nadzieję, że spodoba się także Polakom i ktoś zainteresuje się wydaniem jej w języku polskim. Można zakupić ją w księgarniach, na Amazonie oraz w wydawnictwie Columbia University Press.

Po ponad godzinę trwającym referacie wygłoszonym na temat wydanej książki jej autorka ją podpisywała. Była też okazja do degustacji pierogów przygotowanych przez Małgorzatę Pieniążek, fankę kulinarnej twórczości autorki książki, i dalszych rozmów o wyższości pierogów nad żurkiem i bigosem.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama