Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 02:53

Samolot z Londynu do Chicago gwałtownie stracił wysokość

Samolot linii British Airways lecący z Londynu do Chicago został zmuszony do zawrócenia i awaryjnego lądowania na lotnisku Heathrow. Przyczyną była gwałtowna utrata ciśnienia w kabinie oraz nagły spadek wysokości o około 27 tysięcy stóp w zaledwie kilka minut.
Samolot z Londynu do Chicago gwałtownie stracił wysokość

Autor: Adobe Stock

Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałek, 5 paździerenika podczas lotu BA295. Około godziny po starcie z brytyjskiej stolicy, gdy Boeing 777 znajdował się na wysokości przelotowej ponad 36 tysięcy stóp, w samolocie doszło do rozszczelnienia kabiny. Wypadły maski tlenowe, a załoga – zgodnie z procedurami bezpieczeństwa – rozpoczęła procedurę szybkiego zniżania do poziomu poniżej 10 tysięcy stóp, gdzie pasażerowie mogą bezpiecznie oddychać bez wspomagania aparaturą.

Pasażerowie opisywali te chwile jako ogromny stres. Jak relacjonowała w rozmowie ze stacją WGN-TV jedna z nich, w samolocie nagle spadła temperatura, a gwałtowny manewr zniżania wywołał odczuwalne turbulencje i silne uczucie opadania. Przed podjęciem próby lądowania w Londynie maszyna musiała spalić część paliwa. Samolot był mocno przeciążony na starcie do długiego lotu transatlantyckiego, co wymagało kilkukrotnego krążenia w powietrzu przed przyziemieniem.

Ostatecznie samolot bezpiecznie wylądował na lotnisku Heathrow w obecności służb ratunkowych. Nikt z pasażerów ani członków załogi nie odniósł obrażeń.

Przedstawiciele British Airways poinformowali w oficjalnym oświadczeniu, że powodem przerwania rejsu była „awaria techniczna”. Przewoźnik przeprosił podróżnych za opóźnienia i zapewnił im miejsca w zastępczych samolotach do Chicago.

(tos)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama