Trasa maratonu liczy 26,2 mili i prowadzić będzie przez 29 dzielnic Chicago. Start i meta znajdują się w Parku Granta.
Maraton w Chicago to jeden z ośmiu corocznych biegów zaliczanych do cyklu World Marathon Majors – elitarnej serii najważniejszych maratonów na świecie – oraz jeden z trzech takich biegów odbywających się w USA, obok kwietniowego w Bostonie i listopadowego w Nowym Jorku.
Do tegorocznego biegu zarejestrowała się rekordowa liczba ponad 200 tys. osób. Automatyczne prawo startu mieli ci, którzy legitymują się dobrym czasem lub mają w swoim dorobku pięć ukończonych maratonów. Pozostali, którzy uzupełnili stawkę 55 tysięcy biegaczy, zdani byli na łut szczęścia w loterii.
Maraton chicagowski jest najbardziej wyczekiwanym wydarzeniem jesiennego sezonu. W przeszłości na płaskiej trasie, sprzyjającej osiąganiu znakomitych wyników, poprawiano rekordy świata i USA. Tak było dwa lata temu, kiedy Kenijka Ruth Chepngetich ustanowiła rekord globu czasem 2:09:56, stając się pierwszą kobietą, która w maratonie złamała barierę dwóch godzin i 10 minut. Z kolei w ubiegłym roku Conner Mantz pobił rekord USA (2:04:43), który utrzymywał się przez 23 lata.
Wśród tegorocznej elity mężczyzn największą gwiazdą jest obrońca tytułu, Ugandyjczyk Jacob Kiplimo. Trzeci najszybszy maratończyk w historii przystępuje do rywalizacji po zdobyciu tytułu mistrza świata w biegach przełajowych, ustanowieniu rekordu świata w półmaratonie oraz uzyskaniu wyniku 2:00:28 podczas kwietniowego maratonu w Londynie. Czy zdoła złamać barierę dwóch godzin i ustanowić w Chicago nowy rekord świata?
W rywalizacji kobiet faworytkami są: obrończyni tytułu Hawi Feysa z Etiopii oraz Kenijka Brigid Kosgei, która w 2019 roku ustanowiła w Chicago rekord świata.
Do czołowych amerykańskich biegaczy należy Charles Hicks, który w kwietniu w Bostonie uzyskał znakomity czas 2:04:35. Na liście startowej są również olimpijczycy Clayton Young oraz 40-letni Galen Rupp – ostatni amerykański biegacz, który zwyciężył w Chicago (w 2017 roku).
Na starcie stanie też mający polskie korzenie Henry Kozlowski, dla którego będzie to 48. maraton chicagowski. Ten emerytowany analityk systemów komputerowych jest jedną z dwóch osób, które ukończyły każdą edycję imprezy od początku jej istnienia w 1977 roku.
Swój najlepszy czas Kozlowski osiągnął w 1981 roku, kończąc bieg z wynikiem 3:50. Teraz ma nadzieję, że niedzielny bieg ukończy w czasie poniżej… ośmiu godzin.
Wśród 55 tysięcy startujących nie zabraknie również licznej reprezentacji polonijnych maratończyków. Dla wielu z nich będzie to ostatni sprawdzian przed Biegiem Niepodległości, który odbędzie się dwa tygodnie później.
W ubiegłym roku największe powody do zadowolenia miała Grupa BiegAm, która do biegu wystawiła ponad 20 biegaczy. Najlepiej zaprezentował się Grzegorz Zeleszkiewicz. Startując w kategorii wiekowej 45–49 lat, po raz kolejny przełamał granicę trzech godzin, osiągając czas 2:49:20. Był to jego szósty maraton chicagowski.
Z dobrej strony pokazał się także Bartłomiej Kamiński, który dobiegł do mety z czasem 3:01:21.
Jak nas poinformowała założycielka BiegAm Beata Balos, w niedzielę będzie ich jeszcze więcej.
„W zeszłym roku zawiązały się u nas struktury klubu biegowego. Z jego aktywnych członków pobiegnie na pewno 15 osób. BiegAm jako grupa FB zrzesza ponad 700 osób, a to sprawia, że w tym roku będzie nas drugie tyle, a może i więcej. Zapraszam wszystkich do odwiedzenia naszej strefy kibica przy 2908 S. Michigan Ave. Będziemy dopingować maratończyków na 22. mili i po nawrocie na 24.” – powiedziała Beata Balos.

Najszybsza spośród polonijnych biegaczek w roku ubiegłym okazała się Halina Kamiński. Nie pobiła wprawdzie swojego rekordu życiowego, ale czas 3:20:10 zasługuje na szacunek. Tylko o 15 sekund była wolniejsza Agnieszka Burkevic.
Dał o sobie znać także Krzysztof Bąk, osiągając czas 2:49:57. Nie zabraknie go także w tym roku i będzie to jego siódmy maraton w karierze.
„Dwa tygodnie później wystartuję w Biegu Niepodległości i nie ukrywam, że po raz kolejny będę chciał stanąć na podium. W przeszłości już raz wygrałem, dlaczego więc nie miałbym tego powtórzyć 25 października” – powiedział najbardziej utytułowany biegacz największego polonijnego wydarzenia w aglomeracji chicagowskiej.
Transmisja na żywo z maratonu będzie dostępna w niedzielę od godz. 7 am na antenie NBC5 Chicago oraz na kanale NBC Chicago w serwisie Peacock.
Dariusz Cisowski
[email protected]

