Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 09:32

Długi, komornik, zajęcie pensji - kiedy upadłość konsumencka to realne wyjście dla pracownika

Zajęcie wynagrodzenia przez komornika to jeden z najbardziej dotkliwych skutków zadłużenia dla osoby pracującej na etacie. Co miesiąc na konto wpływa mniej, a długi i tak nie maleją w tempie, które dawałoby realną nadzieję na wyjście z problemu.
Długi, komornik, zajęcie pensji - kiedy upadłość konsumencka to realne wyjście dla pracownika

Przepisy chronią pracownika przed całkowitym zajęciem pensji. Zgodnie z Kodeksem pracy, przy egzekucji innych należności niż alimenty wolna od zajęcia jest kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę, po odliczeniu składek i zaliczki na podatek. W praktyce oznacza to, że komornik może zająć jedynie nadwyżkę ponad tę kwotę, co przy niskich zarobkach bywa niewielką sumą, ale przy wyższych pensjach potrafi odczuwalnie ograniczyć budżet domowy. Postępowanie upadłościowe prowadzone w Gdańsku pozwala wielu pracownikom zatrzymać tę spiralę.

Kiedy zajęcie pensji sygnalizuje potrzebę upadłości

Jeśli zajęcie komornicze trwa już dłużej niż kilka miesięcy, a lista wierzycieli rośnie zamiast maleć, to sygnał, że spłacanie długów na bieżąco przestało być realną strategią. Upadłość konsumencka, dostępna dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, pozwala zatrzymać egzekucje komornicze i doprowadzić do umorzenia niespłaconej części zobowiązań po zakończeniu postępowania.

Warunkiem jest niewypłacalność, czyli obiektywna utrata zdolności do regulowania wymagalnych zobowiązań, trwająca zwykle co najmniej trzy miesiące. Od nowelizacji z 2020 roku sąd nie bada już, z jakiego powodu doszło do zadłużenia, co znacznie poszerzyło krąg osób mogących skorzystać z tej procedury.

Co się dzieje z zajęciem pensji po ogłoszeniu upadłości

Ogłoszenie upadłości powoduje zawieszenie postępowań egzekucyjnych prowadzonych przez komornika wobec majątku dłużnika. Trwające zajęcia wynagrodzenia ustają, a wierzyciele muszą zgłosić swoje roszczenia do postępowania upadłościowego, zamiast kontynuować indywidualną egzekucję. To dla wielu dłużników pierwszy moment realnej ulgi finansowej od miesięcy.

Wnioski o upadłość konsumencką mieszkańców Trójmiasta rozpoznaje Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ, VI Wydział Gospodarczy. Opłata sądowa wynosi jedynie 30 zł, co czyni tę drogę dostępną nawet przy bardzo napiętym budżecie.

Decyzja o złożeniu wniosku powinna być poprzedzona rzetelną oceną sytuacji finansowej, w tym analizą, jakie zobowiązania nie podlegają umorzeniu (np. alimenty). Kompleksową pomoc w takich sprawach oferuje Kancelaria Adwokacka Dawid Suszyński.

Dziennik Związkowy - Polish Daily News i Alliance Printers and Publishers Inc. nie ponoszą odpowiedzialności za treść artykułów sponsorowanych publikowanych na www.dziennikzwiazkowy.com


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama