Jedyny reprezentant Polski w lidze NBA, grający w nowym klubie z numerem 4, trafił dwa z czterech rzutów za dwa punkty, obydwa za trzy oraz popełnił jeden faul. Wszedł na parkiet z ławki rezerwowych w ostatniej minucie trzeciej kwarty i jeszcze w tej odsłonie spudłował dwie próby z gry. W ostatniej części gry nie pomylił się już ani razu, trafiając m.in. dwie „trójki”.
Liderami Blazers w spotkaniu w Moda Center byli ich najlepszy strzelec w poprzednim sezonie Izraelczyk Deni Avdija - 23 punkty oraz Damian Lillard - 15. Micah Potter dorzucił z ławki 13, a Sochan był czwartym strzelcem zespołu. Uzyskał przy tym drugi wskaźnik plus/minus spośród 17 graczy gospodarzy, którzy wystąpili w tym spotkaniu. Fragment, w którym przebywał na boisku drużyna wygrała 12-punktową różnicą.
Najwięcej punktów dla Warriors, którzy grali w ośmioosobowym składzie, zdobyli rezerwowy Miles Kelly - 24 i Dalen Terry - 23.
23-letni Sochan, który rozpoczynał karierę w lidze NBA przed czterema laty w San Antonio Spurs, w drugiej części poprzednich rozgrywek został zawodnikiem New York Knicks, którzy sięgnęli po mistrzowskie pierścienie. Teraz przygotowuje się do pierwszego sezonu regularnego w barwach Trail Blazers.
Kolejne spotkanie kontrolne jego drużyna rozegra w poniedziałek z zespołem ekstraklasy brytyjskiej London Lions, także we własnej hali. Następnie na wyjazdach zmierzy się z Sacramento Kings (14 października) i Golden State Warriors (17.10).
Chicago Bulls w środę wygrali 124:117 w przedsezonowym meczu ligi NBA we własnej hali. W piątek podejmować będą Memphis Grizzlies (7 pm).
Sezon zasadniczy NBA rusza we wtorek 20 października. (tos/PAP)

