Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 18:15

Ku pamięci płk. Aleksandra Kajkowskiego

Na Kwaterze Weterańskiej Cmentarza Maryhill w Niles spoczywa wielu byłych żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którym nie było dane wrócić do ukochanej Ojczyzny. Jedną z takich mogił jest grób pułkownika Aleksandra Kajkowskiego, ostatniego delegata Rządu Polskiego na uchodźstwie na Stany Zjednoczone.
Ku pamięci płk. Aleksandra Kajkowskiego

Autor: Andrzej Baraniak

27 września przy mogile zasłużonego weterana zgromadziła się jego rodzina oraz członkowie delegacji z Lublina, których wizyta była związana z uroczystością odsłonięcia pamiątkowej tablicy w kościele garnizonowym w Lublinie, którego przed wojną żołnierzem był Aleksander Kajkowski. W uroczystości, która odbędzie się 29 października, weźmie udział córka Krystyna z wnuczką Nicole Taskowski-Liszką.

– Mój tata był bardzo uczciwym i szlachetnym człowiekiem. Jako ojciec był sprawiedliwy i kochający. Zawsze chciał dla wszystkich to, co najlepsze. W 1951 roku emigrowaliśmy do Kanady, a rok później do USA. Przyjechaliśmy tutaj do wujostwa. Tata miał dwóch starszych przyrodnich braci, których nie znał. Od początku włączył się w ruch weterański. Starał się tak działać, żeby była zgoda pomiędzy polskimi organizacjami – powiedziała obecna przy mogile wraz z córką i wnukami córka pułkownika Krystyna Kajkowska-Merrick, która na ręce byłego wicekonsula w Chicago Piotra Semeniuka, który przewodniczył lubelskiej delegacji, wręczyła książkę autorstwa swojego ojca „Żołnierskim Szlakiem”.
– W niedzielę rano zgromadziliśmy się na cmentarzu Maryhill, gdzie modliliśmy się przy grobie płk. Aleksandra Kajkowskiego, który w 1939 roku był oficerem Armii Lublin. 27 września 1939 roku Armia Lublin zakończyła swój bój pod Tomaszowem Lubelskim, ale płk. Kajkowski nie złożył broni. Przedostał się na Zachód i był jednym z sześciu oficerów wydelegowanych do Związku Sowieckiego, żeby tworzyć Armię Polską pod dowództwem gen. Andersa – powiedział były wicekonsul.

Płk Aleksander Kajkowski, popularny w Chicago działacz emigracyjny, urodził się 6 grudnia 1908 roku w Warszawie. Po ukończeniu Szkoły Podchorążych Inżynierii w Warszawie 5 sierpnia 1933 roku prezydent RP Ignacy Mościcki mianował go podporucznikiem. W kampanii wrześniowej służył w Armii Lublin. Po przedostaniu się na Zachód został żołnierzem Wojska Polskiego we Francji i służył w 3. Batalionie Saperów. Następnie został oficerem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Został delegowany jako jeden z sześciu oficerów do organizowania II Korpusu gen. Władysława Andersa, z którym przeszedł szlak bojowy na froncie włoskim. Walczył pod Monte Cassino, Anconą i uczestniczył w zdobyciu Bolonii. Po wojnie pozostał na emigracji. W 1951 roku przybył do USA. W Chicago był przewodniczącym Komitetu Obywatelskiego, prezesem Komitetu Katyńskiego przy KPA i paru innych organizacji weterańskich. 24 września 1979 roku w stopniu pułkownika został powołany na stanowisko delegata Rządu RP na uchodźstwie na Stany Zjednoczone. W 1990 roku prezydent Ryszard Kaczorowski oddelegował go do przekazania insygniów prezydenckich Lechowi Wałęsie. Zmarł 2 maja 1999 roku w Chicago i został pochowany na kwaterze weterańskiej cmentarza Maryhill w Niles. 29 października w kościele garnizonowym w Lublinie odbędzie się wmurowanie tablicy upamiętniającej tego wybitnego Polaka, oficera i działacza polonijnego.– Dużo kontaktów, które tutaj nawiązałem w czasie służby dyplomatycznej w Konsulacie Generalnym RP, powoduje, że staram się w jakiś sposób poszerzać kontakty pomiędzy środowiskami polonijnymi i krajem. Razem ze mną przyjechała delegacja prawników, naukowców z Polski na czele z profesorem Tomaszem Demendeckim, sędzią Sądu Najwyższego. Jest z nami także przedstawiciel Politechniki Lubelskiej i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz Lubelskiego Bractwa Kurkowego. Uczestniczyliśmy w spotkaniach w Waszyngtonie i Nowym Jorku, a teraz w Chicago. Byliśmy na gali Kongresu Teatru Polskiego, uczestniczyliśmy w koncercie symfonicznym PASO poświęconym 250. rocznicy utworzenia Stanów Zjednoczonych oraz wyborach Królowej Podhalan, gdzie miałem okazję przekazać okolicznościowe prezenty – podsumował wizytę Piotr Semeniuk.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP

Zdjęcia na stronie: www.newsrp.smugmug.com


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama