Wniosek o pomoc federalną obejmował osiem powiatów z północnej i centralnej części stanu (m.in. Cook, McHenry, Will oraz Boone), które ucierpiały wskutek nawałnic i powodzi. Przyznanie statusu klęski żywiołowej umożliwiłoby zwrot kosztów naprawy infrastruktury, usuwania wiatrołomów i gruzu, a także niskooprocentowane pożyczki i wsparcie finansowe dla właścicieli domów.
To kolejna odrzucona prośba władz Illinois o fundusze z FEMA. Gubernator Pritzker ostro skrytykował decyzję Waszyngtonu, nazywając ją politycznie motywowaną i krzywdzącą dla tysięcy rodzin, które wciąż zmagają się ze skutkami żywiołu. Podkreślił, że podatnicy z Illinois wpłacają miliardy do budżetu federalnego i mają prawo oczekiwać wsparcia w kryzysowych momentach.
W odpowiedzi na decyzję agencji federalnej władze stanowe zapowiedziały podjęcie kroków zaradczych. Pritzker przypomniał, że podpisał stanową proklamację o klęsce żywiołowej, co odblokowało lokalne fundusze rezerwowe oraz wsparcie Agencji Zarządzania Kryzysowego Stanu Illinois (IEMA).
Dodatkowo stan uruchomił specjalny program wsparcia finansowego oraz dotacji naprawczych dla poszkodowanych właścicieli nieruchomości. Choć środki stanowe nie pokryją w pełni wszystkich strat, władze w Springfield zapewniają, że nie pozostawią lokalnych społeczności bez pomocy w procesie odbudowy.
(db)

