- Ta umowa naftowa z Rosją to wielka sprawa. To potężne ilości ropy naftowej, które przybędą do naszego kraju. I to jest diesel, czyli to, czego nam potrzeba. Więc szczerze mówiąc chcę podziękować prezydentowi Putinowi - powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami przed odlotem na wiec w Syracuse w stanie Nowy Jork.
Pytany o krytykę ze strony ukraińskiego prezydenta, który sugerował, że układ z Putinem wskazuje na słabość, Trump odparł tylko „okej”. Dopytywany później ponownie, powiedział, że USA są silnym partnerem (Ukrainy), ale dodał, że „świat potrzebuje ropy”.
- Potrzebujemy ropy dla świata. To diesel, czyli to, czego świat potrzebuje. Więc jesteśmy bardzo szczęśliwi - powiedział.
Były to pierwsze słowa komentarza prezydenta USA po tym, jak ogłosił on porozumienie w sprawie dostarczenia przez Rosję 300 tys. ton oleju napędowego „natychmiast”, 500 tys. w listopadzie oraz 4 mln w kolejnych miesiącach. Skutkiem porozumienia było zawieszenie amerykańskich sankcji na rosyjski olej napędowy do kwietnia 2027 r.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski skrytykował układ we wpisie w mediach społecznościowych.
„Jakiekolwiek złagodzenie sankcji wobec Rosji bez jasnego i trwałego porozumienia deeskalacyjnego z Rosją jest oczywistą słabością. Działa na korzyść Rosji – pozwalając jej zabijać więcej ludzi, prowadzić dłuższe wojny, tracić szacunek dla Ameryki i wyrządzać światu jeszcze większe straty i szkody” - napisał ukraiński lider.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

