Według oficjalnych pomiarów Krajowej Służby Meteorologicznej zarejestrowanych na lotnisku O’Hare słupki rtęci osiągnęły aż 87 st. F (ok. 30,5 st. C). Tym samym dotychczasowy rekord ciepła dla tego dnia, wynoszący 84 st. F i ustanowiony w 2008 roku, przeszedł do historii. Warto zaznaczyć, że średnia najwyższa temperatura dla pierwszej połowy października w rejonie Chicago wynosi zazwyczaj około 65 st. F (18 st. C), co oznacza, że poniedziałkowy odczyt przewyższył normę o ponad 20 stopni Fahrenheita.
Nietypowa, wręcz letnia aura wyciągnęła tysiące mieszkańców na zewnątrz. Tłumy spacerowiczów, kajakarzy i rowerzystów pojawiły się wzdłuż wybrzeża jeziora Michigan, w parkach oraz w rejonie Fox River. Uczniowie lokalnych uczelni, w tym University of Chicago, spędzali przerwy między wykładami na świeżym powietrzu, korzystając z prawdopodobnie ostatnich tak gorących chwil tego roku.
Synoptycy uspokajają jednak, że to krótkotrwałe odchylenie od normy. Choć ciepła pogoda utrzyma się jeszcze przez chwilę, nadciągający front chłodny stopniowo sprowadzi do Wietrznego Miasta typowo jesienne temperatury. Już w drugiej połowie tygodnia oczekiwane jest znaczne ochłodzenie, spadek temperatur do poziomu 60 st. F oraz opady deszczu, które przypomną mieszkańcom o trwającej jesieni.
(db)

