Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 14 października 2026 13:57

Po śmiertelnym wypadku w Georgii zamknięto dziewięć rollercoasterów

Amerykańska sieć parków rozrywki Six Flags zamknęła we wtorek tymczasowo dziewięć rollercoasterów w USA i Kanadzie po poniedziałkowym wypadku w Georgii. Mężczyzna wypadł z wagonika podczas jazdy, ponosząc śmierć na miejscu.
Po śmiertelnym wypadku w Georgii zamknięto dziewięć rollercoasterów

Autor: Adobe Stock

Jak podała Associated Press, do tragedii doszło na rollercoasterze Goliath w parku Six Flags pod Atlantą. Najwyższe urządzenie tego typu w parku ma pierwsze wzniesienie o wysokości 61 metrów. Ofiarą był 42-letni Hassan Jihad Ibn Kariem, pracownik szkoły w Atlancie.

Według świadków mężczyzna został siłą odśrodkową wyrzucony z wagonika, spadając uderzył w inne osoby. Nie ujawniono stanu poszkodowanych.

Goliath, w przeciwieństwie do niektórych ekstremalnych rollercoasterów, nie wykonuje pętli ani innych ewolucji, podczas których pasażerowie znajdują się głową w dół. Nie ma pasów bezpieczeństwa, a podróżujących przytrzymują specjalne zabezpieczenia opuszczane na biodra i nogi. Świadkowie kwestionowali ich skuteczność. Przyczyny tragedii badają policja oraz stanowe służby nadzoru technicznego.

Operator parków rozrywki Six Flags nie wyjaśnił, dlaczego zamknął właśnie te urządzenia ani jakie kontrole poprzedzą ich ponowne uruchomienie. Wśród wyłączonych atrakcji są rollercoastery w Kalifornii, Illinois, New Jersey, Karolinie Północnej i kanadyjskim Ontario. Szwajcarski producent Goliatha, Bolliger & Mabillard, wszczął własne dochodzenie.

W ubiegłym miesiącu kalifornijski park Six Flags ogłosił trwałe zamknięcie X2, jednego z najsłynniejszych ekstremalnych rollercoasterów świata. Decyzja zapadła miesiąc po śledztwie CNN, które ujawniło wieloletnią historię poważnych wypadków z udziałem osób korzystających z tego urządzenia.  

Według AP kolejna tragedia ożywiła debatę nad bezpieczeństwem parków rozrywki. W USA nadzór nad nimi należy do władz stanowych, a przepisy znacznie się różnią. Największe parki na Florydzie prowadzą własne inspekcje, natomiast Kalifornia stosuje nadzór stanowy.

AP zwraca uwagę, że demokratyczny senator Ed Markey z Massachusetts od lat zabiega o objęcie parków rozrywki federalnymi przepisami bezpieczeństwa. Przeciwnicy tej koncepcji przekonują, że śmiertelne wypadki zdarzają się rzadko, a branża stosuje wielostopniowe kontrole.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama