Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę (13-14 października) w rejonie 1400 Park Avenue, w pobliżu drogi numer 41. Jak wynika z relacji właściciela stacji benzynowej oraz nagrań z monitoringu, sprawcy użyli dwóch samochodów marki Jeep Cherokee. Jednym z nich staranowali szklane drzwi wejściowe do budynku. Następnie zabrali wolnostojący bankomat, w którym znajdowało się około 2 tysięcy dolarów w gotówce, i uciekli drugim pojazdem. Uszkodzony samochód pozostawili na miejscu przestępstwa. Policja prowadzi dochodzenie.
Zdarzenie zaskoczyło mieszkańców Highland Park. Miejscowość położona w powiecie Lake, około 25 mil (40 km) na północ od centrum Chicago, uchodzi za jedną z najbezpieczniejszych i najbardziej zamożnych w aglomeracji chicagowskiej. Wskaźniki przestępczości z użyciem przemocy są tam znacznie niższe od średniej stanowej i krajowej.
Włamania metodą „crash-and-grab”, polegające na taranowaniu samochodem wejścia do budynku, należą w tej okolicy do rzadkości. W całej aglomeracji chicagowskiej policja odnotowuje jednak wzrost aktywności zorganizowanych grup przestępczych, które dokonują podobnych włamań do sklepów i kradzieży bankomatów.
(db)

