Sondaże wskazują na statystyczny remis – najnowszy sondaż Marist Poll daje Talarico nieznaczną przewagę (47% do 45%), podczas gdy badanie Quantus Insights wskazuje na pół punktu przewagi Paxtona (47,2% do 46,7%). O wyniku decydują obecnie głosy wyborców niezależnych oraz mobilizacja na przedmieściach.
37-letni James Talarico to postać nietypowa na teksańskiej scenie politycznej. Z wykształcenia pedagog (absolwent Uniwersytetu Teksańskiego w Austin oraz Harvard University), pracę zawodową zaczynał jako nauczyciel w publicznej szkole podstawowej w San Antonio. Do Izby Reprezentantów Teksasu wstąpił po raz pierwszy w 2018 roku, zyskując rozgłos jako zwolennik reformy edukacji, zwiększenia nakładów na szkolnictwo publiczne oraz obniżenia cen leków.
Talarico reprezentuje nowe pokolenie Teksańczyków – łączy nowoczesny pragmatyzm z otwartym odwoływaniem się do wartości chrześcijańskich w duchu sprawiedliwości społecznej („progressivism rooted in faith”). Tego rodzaju przekaz pozwala mu skutecznie docierać do umiarkowanych wyborców, mieszkańców obrzeży dużych miast oraz młodej populacji, wśród której ma wyraźną przewagę nad Paxtonem (62% do 29% wśród wyborców poniżej 30. roku życia).
Na początku października sztab Talarico poinformował o krótkiej przerwie w kampanii. Polityk nie pojawiał się na wiecach przez około tydzień. Sztab wyborczy oficjalnie oświadczył, że Talarico przebywał w swoim domu w Austin, gdzie przechodził ciężką grypę.
Nieobecność kandydata natychmiast wykorzystały prawicowe media oraz prawicowi influencerzy związani z ruchem MAGA. W sieciach społecznościowych zaczęto powielać teorie spiskowe, jakoby kandydat Demokratów przeszedł załamanie nerwowe i został zamknięty w prywatnej klinice psychiatrycznej w stanie Ohio. Oliwy do ognia dolały nagrania publikowane przez prawicowych aktywistów oraz wypowiedzi znanych postaci mediów, w tym Megyn Kelly i Stephena Millera, którzy publicznie domagali się „wyjaśnień”.
Sprawa doczekała się natychmiastowego i stanowczego dementi. Sztab kandydata określił te doniesienia jako „żałosną i bezczelną kłamliwą teorię spiskową”. Co kluczowe, sama placówka medyczna w Ohio wydała oficjalne oświadczenie, jednoznacznie potwierdzając, że James Talarico nigdy nie był jej pacjentem i nie przechodził tam żadnego leczenia.
Po powrocie na trasę kampanii Talarico odniósł się do sprawy w wywiadzie dla NBC News: „Nie działo się nic nadzwyczajnego. Miałem po prostu zwykłą grypę i czuję się już znacznie lepiej. To jednak dobitne przypomnienie dla nas wszystkich, że nie można wierzyć we wszystko, co czyta się w internecie”.
Mimo jednoznacznego zdementowania zarzutów przez szpital i kandydata część prawicowych komentatorów nadal odmówiła wycofania swoich wpisów, próbując utrzymać narrację w przestrzeni medialnej.
Podczas gdy strona republikańska próbowała uderzać w stan zdrowia Talarico, Ken Paxton znalazł się w centrum poważnego skandalu obyczajowo-finansowego opisanego przez „The Wall Street Journal”.
Dziennik ujawnił nagranie wideo z imprezy noworocznej na dachu luksusowego wieżowca w Dubaju. Wśród świętujących lampką szampana znaleźli się Ken Paxton wraz z partnerką oraz dwaj biznesmeni poszukiwani przez amerykański wymiar sprawiedliwości: dr Anosh Ahmed oraz Sameer Suhail.
Ahmed i Suhail to główni oskarżeni w głośnej aferze finansowej dotyczącej szpitala Loretto w Chicago (w zachodniej części miasta). W 2024 roku zostali oni objęci aktem oskarżenia przez prokuraturę federalną za sprzeniewierzenie i wyłudzenie ponad 15 milionów dolarów z funduszy przeznaczonych na opiekę zdrowotną oraz programy walczące z pandemią COVID-19 w ubogich dzielnicach Chicago. Ahmed opuścił USA, unikając wymiaru sprawiedliwości (został zatrzymany przez Interpol na terenie Serbii).
Śledztwo dziennikarskie wskazało, że Anosh Ahmed w przeszłości wspierał finansowo powiązane z Paxtonem komitety wyborcze kwotami sięgającymi blisko 190 tys. dolarów. Ujawnienie faktu, że prokurator generalny Teksasu spędzał czas i bawił się z uciekinierami przed amerykańskim prawem, wywołało falę oburzenia i dało sztabowi Talarico silny argument o „korupcji i cynizmie” rywala.
Wygrana kandydata Partii Demokratycznej w Teksasie w wyścigu do Senatu USA byłaby największą sensacją polityczną dekady. Ostatnim Demokratą, który reprezentował ten stan w Senacie, był Lloyd Bentsen w 1988 roku.
Niemniej jednak wygrana w Teksasie pozostaje niezwykle trudnym zadaniem. Wyborcy z terenów wiejskich oraz starsi mieszkańcy stanu wciąż zdecydowanie popierają Republikanów. O końcowym rozstrzygnięciu decydować będzie frekwencja w aglomeracjach Houston, Dallas-Fort Worth, San Antonio i Austin oraz to, jak wielu umiarkowanych Republikanów zdecyduje się odwrócić od Paxtona.

