Kipruto w roku ubiegłym zajął w Chicago drugie miejsce, a dwa lata temu był trzeci. Tym razem wygrał z czasem 2:01:09, poprawiając o 30 sekund swój rekord życiowy. Jego wynik jest drugim najlepszym w historii chicagowskiego maratonu i daje mu piąte miejsce na światowej liście wszech czasów.
Drugie miejsce zajął Etiopczyk Tadese Bikila, tracąc do zwycięzcy 1 minutę i 47 sekund. Zwycięzca sprzed roku, Ugandyjczyk Jacob Kiplimo, tym razem finiszował na czwartej pozycji z czasem 2:04:18.
Feysa na ostatniej mili oderwała się od Kenijki Sharon Lokedi i obroniła tytuł mistrzowski, uzyskując czas 2:13:33. Wynik ten plasuje ją na czwartym miejscu w historii kobiecego maratonu.
Siódme miejsca zajęli reprezentanci USA. Clayton Young ustanowił rekord życiowy 2:05:23, zostając drugim najszybszym amerykańskim maratończykiem w historii, a Emma Grace Hurley w swoim debiucie maratońskim uzyskała 2:20:47.
Najlepszy z Polaków, Piotr Kulak z Krakowa, zajął 87. miejsce z czasem 2:23:03. Dobrze zaprezentowali się także pochodzący z Krakowa Kacper Piech oraz mieszkający w Oslo Patryk Domińczak, którzy osiągnęli czas poniżej 2 godz. i 30 min.
Wśród kobiet znakomicie pobiegła specjalizująca się w ultramaratonach była rekordzistka Europy w biegu na 100 kilometrów, Dominika Stelmach z Warszawy. Wynikiem 2:44:04 zapewniła sobie 47. miejsce w klasyfikacji generalnej i czwarte w kategorii wiekowej 40–44. Świetnie spisała się także jej warszawska koleżanka Iwona Gnap, która była wolniejsza o zaledwie dwie sekundy.
Wśród licznej reprezentacji chicagowskich biegaczy polonijnych najszybciej do mety dobiegli Krzysztof Bąk i Halina Kamiński. Pierwszy uzyskał czas 2:49:31, a druga 3:23:38. Dwie minuty później finiszowała Agnieszka Burkevic.
„Osiągnąłem taki sam czas, jak w roku ubiegłym, ale gdyby nie skurcze mięśni łydek, byłby on na pewno lepszy. Dobrze mi się biegło do 28. kilometra. Miałem zapas sił, by na pozostałych jeszcze bardziej przyśpieszyć. Niestety wtedy nogi stanęły. Ze skurczami zmagam się od dłuższego czasu. Takich problemów nie mam, biegając w górach, na płaskich trasach niestety one się pojawiają. Mimo wszystko jestem zadowolony, że nie zrezygnowałem, że dobiegłem, uzyskując niezły czas. Może w Biegu Niepodległości, w którym wystartuję 25 października, skurcze nie będą mi dokuczać. A wtedy otworzy się przede mną szansa na kolejne podium” – powiedział Krzysztof Bąk, który w maratonie chicagowskim startował po raz siódmy.
Spore powody do zadowolenia miała Grupa BiegAm. Nie tylko dlatego, że wystawiła do biegu 15 swoich reprezentantów. Zorganizowała również Strefę Kibica, którą odwiedziły setki osób, oraz Śniadanie Mistrzów w Konsulacie RP w Chicago.
Plakaty, banery, biało-czerwone flagi, smakołyki i głośna muzyka sprawiły, że na Strefy Kibica zlokalizowane na 22. mili i po nawrocie na 24. mili patrzyło się z dumą i podziwem. Biegacze natomiast podkreślali, że donośny doping zgromadzonych w obu strefach pozwolił im łatwiej osiągnąć metę.

W Śniadaniu Mistrzów wziął udział dyrektor chicagowskiego maratonu, mający polskie pochodzenie Carey Pinkowski. Jest on uznawany za głównego architekta światowego sukcesu tego wydarzenia, przekształcając go z lokalnego biegu w jeden z najbardziej prestiżowych maratonów na świecie. Pinkowski osobiście pogratulował każdemu polskiemu maratończykowi, podkreślając, że radością napawa go fakt, że w niedzielę na trasie było ich ponad 340.
Najlepiej z reprezentantów BiegAm wypadł Grzegorz Zeleszkiewicz. Startując po raz siódmy w Chicago, osiągnął czas 2:52:26. Dobrze pobiegł także Grzegorz Zieliński (3:15:04). Piotr Kruszewski był o niespełna cztery minuty gorszy. Z kolei Anecie Żyłowskiej i Agnieszce Zielińskiej niewiele zabrakło do przełamania bariery czterech godzin.
Teraz przed nimi kolejny start, tym razem w Biegu Niepodległości. Do tej pory BiegAm zarejestrowało 32 swoich biegaczy, a do boju poprowadzą ich założycielka grupy Beata Balos i prezes Piotr Kruszewski. Ci, którzy chcą dołączyć do nich i do pozostałych grup, mogą się zarejestrować na runforpoland.com. Zapisy wciąż trwają.
Dariusz Cisowski
[email protected]

