Pozew był skierowany przeciwko sekretarzowi stanu Illinois Alexiemu Giannouliasowi, kongresmenowi Mike’owi Quigleyowi oraz skarbnik powiatu Cook Marii Pappas. Wszyscy troje znajdują się na karcie do głosowania w wyborach zaplanowanych na 3 listopada. Jednocześnie Giannoulias i Quigley oficjalnie ogłosili zamiar ubiegania się o fotel burmistrza Chicago w lutym 2027 roku, a Pappas wielokrotnie sygnalizowała taki krok.
Sędzia Eve M. Reilly uzasadniła swoją decyzję faktem, że żaden z pozwanych nie złożył jeszcze oficjalnych petycji nominacyjnych do wyborów miejskich.
William Quinlan, który w przeszłości pełnił m.in. funkcję głównego doradcy gubernatora Roda Blagojevicha, zapowiedział apelację. Po ogłoszeniu wyroku skrytykował swoich przeciwników, zarzucając im wprowadzanie wyborców w błąd. „To próba oszukania wyborców. Mamy do czynienia z ludźmi, którzy ubiegają się o stanowiska, z których zaraz próbują rezygnować” – powiedział, ostrzegając, że podwójny start Demokratów może w skrajnym przypadku oddać ich obecne urzędy w ręce Republikanów.
Wybory na burmistrza Chicago odbędą się 23 lutego 2027 roku.
(cb)

