Leon XIV opuścił rzymski szpital głównym wejściem, przed którym za barierkami zgromadziło się wielu wiernych, a także pacjenci i przedstawiciele mediów.
Idąc korytarzem i przed polikliniką, papież z uśmiechem pozdrawiał i błogosławił zgromadzone osoby. Kilkakrotnie się zatrzymywał i krótko rozmawiał m.in. z 13-latką z Ukrainy, byłą pacjentką onkologiczną polikliniki, oraz z jej rodziną. Leon XIV udzielił jej błogosławieństwa.
Następnie wsiadł do samochodu, który odjechał do Watykanu.
Przed opuszczeniem rzymskiego szpitala Leon XIV odprawił mszę w zamienionym na kaplicę pomieszczeniu na 10. piętrze, obok jego pokoju.
Watykan zapowiedział, że w niedzielę w południe Leon papież odmówi modlitwę Anioł Pański w oknie Pałacu Apostolskiego.
Lekarze przekazali w sobotę rano w komunikacie, że decyzja o wyjściu papieża ze szpitala zapadła po analizie wyników badań krwi oraz kontrolnego prześwietlenia radiologicznego klatki piersiowej, wykonanych tego dnia.
O wykryciu guzka papież poinformował wiernych w niedzielę 11 października podczas spotkania na modlitwie Anioł Pański w Watykanie. We wtorek przybył do szpitala i tego samego dnia poddał się operacji usunięcia guzka na dolnym płacie prawego płuca. Badanie potwierdziło diagnozę gruczolakoraka płuca.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

