Pierwszy set nie zapowiadał emocji. Rybakina wygrała go w zaledwie 23 minuty. W drugiej partii obniżyła jednak poziom, co Kawa wykorzystała. Polka aż trzykrotnie poradziła sobie z jej serwisem i wyrównała stan meczu.
Do sensacji jednak nie doszło, bo Kazaszka wróciła do bardzo dobrej gry. W decydującej partii nie dała Kawie nawet jednej okazji na przełamanie. Za poprawą serwisu poszło też ograniczenie liczby niewymuszonych błędów. W całym meczu popełniła ich 27, ale z tego 20 w drugim secie.
Blisko 34-letnia Kawa życiowy sukces odniosła w czwartek, gdy wygrała z 14. w rankingu Szwajcarką Belindą Bencic 7:5, 6:2. Mimo porażki z Rybakiną, w poniedziałek awansuje w rankingu na najwyższe w karierze 106. miejsce. Na razie najwyżej notowana była na 112. pozycji.
Wynik meczu 1/4 finału:
Jelena Rybakina (Kazachstan, 1) - Katarzyna Kawa (Polska) 6:1, 3:6, 6:1. (PAP)

