W Illinois wielu pracowników codziennie wykonuje swoje obowiązki w ekstremalnych temperaturach – bez realnej ochrony wynikającej z przepisów stanowych. Dotyczy to zarówno mrozów zimą, jak i fal upałów latem. Zwolennicy zmian chcą, by stan wprowadził jasne standardy bezpieczeństwa.
Projekt ustawy Workplace Extreme Temperature Safety Act, oznaczony jako HB 3762, zobowiązywałby pracodawców do opracowania na piśmie szczegółowych planów bezpieczeństwa w sytuacjach, gdy pracownicy są narażeni na niebezpieczne temperatury. Podobny projekt został złożony już na początku 2025 roku.
Zgodnie z propozycją, takie plany byłyby wymagane, gdy wskaźnik odczuwalnej temperatury w czasie upałów osiąga 80–90 st. F (ok. 27–32 st. C) lub gdy zimą temperatura odczuwalna z uwzględnieniem wiatru (wind chill) spada do 40 st. F (ok. 4 st. C). W praktyce oznaczałoby to m.in. zapewnienie dostępu do wody podczas upałów, ogrzewanych miejsc pracy przy mrozie oraz zasad dostosowanych do rodzaju wykonywanej pracy.
Projekt przewiduje także, że pracownicy mogliby odmówić wykonywania obowiązków, jeśli uznają warunki za zbyt niebezpieczne – bez ryzyka kar czy represji ze strony pracodawcy. Pracodowacom, którzy nie przestrzegaliby nowych przepisów, groziłyby sankcje finansowe.
Obecnie Illinois nie posiada jednolitych standardów dotyczących pracy w ekstremalnych temperaturach. Zwolennicy ustawy podkreślają, że jest to coraz poważniejszy problem, ponieważ częstotliwość ekstremalnych zjawisk pogodowych rośnie.
Najbardziej narażeni są pracownicy rolnictwa i budownictwa, ale problem dotyczy także innych branż – w tym osób pracujących wewnątrz budynków bez odpowiedniej klimatyzacji lub właściwego sprzętu ochronnego.
Choć projekt ustawy może napotkać opór, jego zwolennicy zapowiadają, że będą naciskać na uchwalenie przepisów jeszcze w trakcie obecnej sesji legislacyjnej w Springfield.
(tos)








