W czwartek w Dąbrowie Górniczej Komisja Wyjaśnienie i Naprawa spraw wrażliwych diecezji sosnowieckiej przedstawiła pierwszą część swego raportu w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w diecezji.
Liczący ok. 90 stron dokument powstał m.in. na podstawie analizy archiwów, materiałów udostępnionych przez diecezje, a także przesłuchań i rozmów z osobami mającymi informacje w sprawach będących przedmiotem prac komisji. Z jej ustaleń wynika, że co najmniej 50 małoletnich zostało skrzywdzonych przez osoby reprezentujące instytucje kościelne w tej diecezji.
– Mamy świadomość tego, że nie wszystkie osoby skrzywdzone się ujawniły, mamy świadomość, że nie wszystkie sprawy udało nam się wyświetlić – powiedział podczas konferencji prasowej przewodniczący komisji Tomasz Krzyżak.
Komisja zidentyfikowała 29 osób z diecezji sosnowieckiej, którym przypisano nadużycia seksualne wobec małoletnich. 23 z nich to księża z diecezji sosnowieckiej, jeden ksiądz związany z tą diecezją, jeden zakonnik i cztery osoby świeckie – animator wspólnoty dla uczniów, organista, katecheta i kleryk seminarium, który formalnie nie jest osobą duchowną.
W 7 z 29 tych spraw zarzuty zostały potwierdzone, a sprawca został ukarany, w czterech przypadkach domniemany sprawca już nie żyje, w trzech toczą się procesy w sądach państwowych, 10 przypadków jest wciąż w trakcie badania, a pięć zostało uznanych za niepotwierdzone. Część badanych obecnie spraw zainicjowała komisja, która złożyła doniesienia do prokuratury i poinformowała diecezję, trwają kanoniczne dochodzenia wstępne. Niektóre sprawy dotyczą wydarzeń sprzed wielu lat. Historia jednej z nich sięga 1971 r., została zgłoszona w 2019 r.
Z 23 oskarżanych o nadużycia seksualne księży w sześciu przypadkach sprawca został ukarany, czterech domniemanych sprawców nie żyje, trzy procesy się toczą, sześć spraw jest w trakcie badania, a cztery przypadki się nie potwierdziły.
Wśród wniosków i rekomendacji częściowego raportu komisji znalazły się m.in.: właściwa ocena tego typu zdarzeń i analiza problemów, wysłuchanie osób pokrzywdzonych, jakość formacji do kapłaństwa i jakość stałej formacji prezbiterów.
Jeden z członków komisji ks. dr Jacek Prusak zwrócił uwagę, że zajmowała się ona małoletnimi skrzywdzonymi w świetle prawa kanonicznego, czyli do 18. roku życia i w raporcie częściowym nie ma wzmianki np. o osobach dorosłych, które uwikłały się w relacje z duchownymi. To też jest przedmiotem prac komisji, która w pierwszej kolejności zajęła się problemem seksualnego wykorzystywania dzieci.
Ordynariusz diecezji sosnowieckiej biskup Artur Ważny odniósł się do ustaleń komisji kilka godzin później na konferencji prasowej w Warszawie. Zwracając się do osób skrzywdzonych przez duchownych, przyznał, że przez lata instytucje kościelne, zamiast chronić ich, chroniło instytucję.
– Często byliście traktowani jak problem, a nie jak ci, którzy cierpią i potrzebują pomocy. Przepraszam za każdą chwilę, którą przeżywaliście w Kościele, który miał być domem, a stał się miejscem ciemności – powiedział.
Przyznał, że wciąż docierają do niego głosy, że tym raportem „chce uderzyć w Kościół”. Tymczasem w jego ocenie raport jest obroną Kościoła. Podkreślił, że jego celem jest pokazanie Kościoła, który jest transparentny i jest miejscem bezpiecznym.
– Raport jasno mówi o tym, że były wyroki, wydalenia ze stanu duchownego, zakazy posługi. Była współpraca z policją i z prokuraturą, współpraca z komisją państwową. To wszystko miało miejsce i będziemy to kontynuować – zapewnił.
Zaznaczył, że celem publikacji raportu jest także dotarcie do osób skrzywdzonych i udzielenie im pomocy, m.in. opłacenie terapii i wypłacenie odszkodowań.
Bp Ważny zapewnił, że chce rzetelnie informować opinię publiczną o takich przypadkach, bo tylko w ten sposób Kościół może odzyskać społeczne zaufanie.
– Chodzi o odwagę w nazywaniu rzeczy po imieniu. Nie chcemy stosować jakiegoś języka uników. Chcemy powiedzieć jasno o tych 23 duchownych z diecezji sosnowieckiej, którzy byli oskarżeni o takie czyny – stwierdził.
Odnosząc się do skandali obyczajowych z udziałem księży diecezji sosnowieckiej, które kilka lat temu nagłośniły media, bp Ważny zapewnił, że kwestie te będą komunikowane w swoim czasie. Wyjaśnił, że wymagają ona poszerzonego audytu, komentarza i badań.
Zdaniem bpa Ważnego ten raport jest początkiem procesu, a nie jego finałem. Zaznaczył, że dokument obnażył nie tylko winy jednostek, ale przede wszystkim grzechy administracyjne.
– Bałagan, brak procedur, ignorancję, milczenie, bagatelizowanie pewnych spraw. To niestety jest nasza historia i to jest diagnoza, którą otrzymaliśmy, ale po tej diagnozie potrzebna jest operacja, potrzebne jest leczenie – stwierdził.
Dodał, że otrzymał od komisji konkretne wskazania i wytyczne, z których niektóre już zostały zrealizowane. Poinformował, że w diecezji wprowadzone zostały zmiany personalne i strukturalne. Zapowiedział powołanie osoby, która będzie dbała o wdrożenie tych rekomendacji.
Kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie ks. prof. Andrzej Kobyliński powiedział PAP, że raport, choć fragmentaryczny, był potrzebny i należy docenić jego powstanie. W ocenie eksperta „odsłania on wierzchołek góry lodowej”. Dodał, że komisja sosnowiecka przeciera w pewnym sensie szlaki dla innych diecezji i zgromadzeń zakonnych w naszym kraju.
Jego zdaniem w raporcie brakuje jednak odpowiedzi na pytanie: „w jaki sposób został stworzony przerażający system tuszowania i zmowy milczenia? Jak to możliwe, że wstrząsające zepsucie moralne mogło trwać bezkarnie przez kilkadziesiąt lat?”.
– Wobec tego, co już wiemy, należy postawić kluczowe pytanie: czy nie było błędem utworzenie w 1992 r. diecezji sosnowieckiej? Czy nie jest potrzebna obecnie „opcja atomowa”, żeby ją rozwiązać, a należące obecnie do niej parafie przyłączyć do innych diecezji? Wydaje się bowiem, że zło trwało zbyt długo i dlatego diecezja sosnowiecka nie ma w sobie wystarczającej siły moralnej, żeby przeprowadzić skuteczny proces uzdrowienia i zacząć normalnie funkcjonować – powiedział.
Zwrócił uwagę, że jest także kwestia odpowiedzialności biskupa Grzegorza Kaszaka i jego dworu.
– Trzeba zadać pytanie, kto stał za tą nominacją w roku 2009 i kto później był jego protektorem, kto go chronił? Przecież w kręgach kościelnych przez ostatnich prawie 20 lat często i otwarcie mówiono o tym, co się dzieje w diecezji sosnowieckiej – powiedział.
Komisję Wyjaśnienie i Naprawa powołał biskup sosnowiecki Artur Ważny. Pierwszy raz spotkała się w pełnym składzie 26 października 2024 r. Jej powołanie było pokłosiem wydarzeń z udziałem duchownych diecezji sosnowieckiej, które zbulwersowały opinię publiczną. W konsekwencji tych wydarzeń papież Franciszek przyjął rezygnację bpa Grzegorza Kaszaka z pełnienia posługi biskupa sosnowieckiego, a 23 kwietnia 2024 r. nowym ordynariuszem sosnowieckim mianował bpa Artura Ważnego. (PAP)








