Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 12 marca 2026 12:14
Reklama KD Market

W minionym roku 36 proc. Amerykanów nie było stać na opłacenie wizyty u lekarza

W 2025 roku aż 36 proc. dorosłych zrezygnowało z lekarza ze względów finansowych. Koszty leczenia w USA rosną, budząc niepokój - poinformował portal Axios w oparciu o badania niezależnej organizacji zdrowotnej KFF oraz sondaże Ipsos.
W minionym roku 36 proc. Amerykanów nie było stać na opłacenie wizyty u lekarza

Autor: Adobe Stock

Rosną stawki i bezpośrednie wydatki pacjentów dopłacających z własnej kieszeni do wizyt. W dekadę składki rodzinne wzrosły o 52 proc., a wydatki na zdrowie przekraczają 5 bilionów dolarów rocznie. Napędza to opieka szpitalna (wzrost o 10 proc. w latach 2023-2024) i leki na receptę (wzrost o 8 proc. w 2024) - podkreśla Axios.

Zmniejszenie kosztów utrudnia skomplikowany system, braki w wymianie danych, marnotrawstwo i nieefektywne przepisy.– Także polityka federalna, która prowadzi do większej złożoności systemu opieki zdrowotnej, utrudnia rozwiązanie problemu. Przykładem jest ustawa „No Surprises” wprowadzona w celu ochrony pacjentów przed nieoczekiwanymi rachunkami za leczenie w nagłych wypadkach i poza siecią – zaznaczył Axios.

Przepisy te stworzyły luki pozwalające placówkom spoza sieci na stosowanie czterokrotnie wyższych stawek, co rodzi spory i podnosi składki. Badania amerykańskiej firmy ubezpieczeniowej Elevance Health dowodzą też, że pacjenci przepłacają za te same usługi. Np. terapia infuzyjna w szpitalach jest o 42 proc. droższa niż w innych placówkach, przy identycznych efektach.

Amerykański system zdrowia opiera się głównie na prywatnych polisach od pracodawców, a państwo opłaca leczenie tylko wybranym grupom, jak seniorzy czy najubożsi. Obawy społeczeństwa potęguje wzrost składek ubezpieczeniowych, opartych na wspólnej puli ryzyka.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama