Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE; ocenił, że „uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. Informacja o zawetowaniu ustawy nie pojawiła się jeszcze na stronie prezydenta w sekcji „Prawo”.
W odpowiedzi na decyzję prezydenta w piątek rano na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrała się Rada Ministrów. Już wtedy premier Donald Tusk zapowiedział przyjęcie przez rząd uchwały, na podstawie której zostanie zrealizowany program Polska Zbrojna. - Weto prezydenta nas nie zatrzyma - oświadczył. Rząd na posiedzeniu, w którym uczestniczył też szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki - w oparciu o zapisy ustawy o Radzie Ministrów - uchwałę ws. SAFE przyjął.
W uchwale rząd upoważnił ministrów: obrony narodowej oraz finansów i gospodarki do podpisania umowy dotyczącej unijnego programu SAFE. Zgodnie z uchwałą ws. programu Polska Zbrojna pożyczka z SAFE zostanie zaciągnięta przez BGK na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Premier podkreślił przed posiedzeniem rządu, że historia oceni decyzję prezydenta ws. ustawy o SAFE „i to bardzo szybko w sposób dramatycznie zły dla niego”. Jak dodał, Polacy zastanawiają się, czy zawetowanie ustawy „to zdrada czy to jest działanie lobbystów, brak zdrowego rozsądku”. Przekazał też, że od rana odbiera SMS-y i telefony od europejskich przywódców, którzy nie wiedzą, o co chodzi. Dodał, że „tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie dla prezydenckiego weta”.
Zapewnił, że rząd nie pozwoli na zmarnowanie szansy na dozbrojenie i wzmocnienie bezpieczeństwa, jaką daje unijny instrument finansowy SAFE. Odniósł się też do proponowanej przez prezydenta i prezesa NBP Adama Glapińskiego propozycji „Polskiego SAFE 0 proc.”. Jak ocenił, nic z przedstawionych przez nich informacji nie było rzetelne ani prawdziwe. Jak określił, „to niebezpieczna hucpa wymyślona tylko po to, aby mieć alibi dla weta”.
Bogucki powiedział po zakończeniu posiedzenia Rady Ministrów, że uchwała, którą przyjął rząd stanowi obejście prawa, powtarza wszystkie błędy ustawy o SAFE i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny. Szef KPRP powiedział, że rząd chce właśnie przy pomocy uchwały zaciągnąć zobowiązanie dla Polski na kolejne 45 lat, a spłata kosztów pożyczki, to kolejnych około 180 mld zł.
Szef KPRP oświadczył, że nie ma zgody prezydenta, aby za pośrednictwem mechanizmu warunkowości wpływać na decyzje podejmowane w Warszawie. - Nigdy nie oddaliśmy w ramach zawartych traktatów kwestii armii i bezpieczeństwa pod decyzję innych organów - dodał. Bogucki zaapelował do premiera i rządu o zajęcie się prezydenckim projektem ustawy „Polski SAFE 0 proc.”.
Sprawa weta prezydenta do ustawy o SAFE wywołała również burzliwą dyskusję w Sejmie. Bogucki stwierdził, że posłowie koalicji rządzącej zostali jak „psy gończe spuszczeni” na prezydenta Nawrockiego za to, że stoi w interesie i za interesem Polski.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że dla wykorzystania funduszy z programu SAFE rząd użyje Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. - W uchwale rządu zabezpieczyliśmy budżet MON, nie będzie z niego spłacana pożyczka z tego programu – oświadczył wicepremier. Zwrócił się też do posłów opozycji. - Wasze zacietrzewienie, wasza nienawiść do nas, do budowy silnej i bezpiecznej Polski jest tak silna i tak obłędna w swoim działaniu, że jesteście w stanie nawet głosować przeciwko modernizacji polskiej armii - powiedział minister.
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ostrzegł, że upada świat norm i prawa międzynarodowego, a po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie sytuacja międzynarodowa stała się krytyczna. - Nie możemy stracić ani jednego dnia na dozbrajanie Wojska Polskiego. Nie zaczynać od przyszłego roku albo następnego, tylko już dzisiaj. Od tego, co zrobimy zależą być może przyszłe losy naszego kraju - powiedział Sikorski. Dodał, że „historia będzie rozliczała nas z tego, jakie decyzje podejmiemy”.
Sikorski zwrócił się do prowadzącego obrady marszałka Włodzimierza Czarzastego, z pytaniem, czy mógłby uspokoić posła PiS Antoniego Macierewicza, który próbował dyskutować z nim z ław poselskich. Czarzasty odparł: „obawiam się, że nie”. Sikorski zwrócił się więc sam do Macierewicza: „Antek, świrze, gdzie są Caracale? Gdzie są Mistrale za 1 euro? Gdzie są dowody na zamach smoleński?”.
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski stwierdził w Sejmie, że prezydenckie weto do ustawy wdrażającej program SAFE jest jak „strzał w plecy polskiego żołnierza, armii i gospodarki”. Przypomniał, że rząd planował przeznaczyć ponad 7 mld zł z programu na cyberbezpieczeństwo.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się do uchwały rządu powiedział dziennikarzom w Sejmie, że „najpierw trzeba się zapytać, czy to działanie, które jest w tej chwili podejmowane, które jest w oczywisty sposób sprzeczne z konstytucją, w ogóle będzie tworzyło po stronie polskiej jakieś zobowiązania. Czy jakiś bank na tego rodzaju nadużycie prawne będzie się dawał nabierać”. - Sądzę, że nie, że nie będzie żadnej gwarancji, że jakiś przyzwoity polski rząd w ogóle będzie to uznawał i będzie chciał płacić. Tak, że daleka droga do tego, żeby tę sprawę załatwić w ten sposób - powiedział Kaczyński.
Według niego, widać „bardzo wyraźnie, że po prostu plany niemieckie, niemieckiej dominacji, które w tej chwili ewoluują (...) mają być realizowane”. - A obecny premier Polski jest po prostu jednym z wykonawców - zaznaczył szef PiS.
W piątek rzecznik KE Thomas Regnier oświadczył, że Komisja Europejska finalizuje obecnie umowę pożyczkową w ramach SAFE, aby móc podpisać ją z polskimi władzami i wypłacić zaliczkę już w kwietniu. - Czas jest najważniejszy, jesteśmy zobowiązani do niezwłocznego wdrożenia planu - podkreślił.
Zgodnie z rządową uchwałą, pożyczka z SAFE zostanie zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Wiodącą rolę w koordynacji wykonywania zadań finansowanych z programu ma pełnić szef MON. W uchwale zagwarantowano też ochronę budżetu resortu obrony. Uchwała przewiduje też m.in.: zapewnienie wewnętrznego systemu kontroli dotyczącego wykorzystania pieniędzy z programu oraz osłonę antykorupcyjną i kontrwywiadowczą z wykorzystaniem pieniędzy z SAFE. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.
Jeszcze w minionym tygodniu prezydent przedstawił wraz z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim własną – jak mówił – alternatywę do programu, czyli „Polski SAFE 0 proc.”. W Sejmie złożony już został dotyczący jej projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych.
Prezydencki projekt zakłada utworzenie Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku Narodowego Banku Polskiego. Według uzasadnienia zapewni to państwu „suwerenność decyzyjną, stabilność finansową i odporność na ryzyka zewnętrzne”. (PAP)








