Ta tradycja została zapoczątkowana w 1977 roku. Na swojej trasie gromadzi całe rodziny. Procesja poprzedzona jest rekonstrukcją Ostatniej Wieczerzy oraz procesu przed Poncjuszem Piłatem. Sceny odgrywane są w języku hiszpańskim, ale w tegorocznej edycji, podczas scen procesu można było usłyszeć kilka słów po polsku. To za sprawą Szymona Kubika, który wcielił się w rolę arcykapłana żydowskiego Kajfasza.
Później procesja wraz z Chrystusem, który niesie krzyż na ramionach, maszeruje ponad milę na zachód, aż do Harrison Park, gdzie odbywa się widowiskowa rekonstrukcja ukrzyżowania. Jak co roku podczas Via Crucis odtworzono 14 stacji Drogi Krzyżowej: m.in. upadki Jezusa pod ciężarem krzyża, motyw z Szymonem Cyrenejczykiem, który pomaga nieść krzyż, spotkanie Jezusa z matką oraz z Weroniką, która ociera twarz Chrystusa, zachowując wizerunek jego twarzy na tkaninie.
Całość zakończyła wspólna modlitwa w kościele św. Piusa. Tegoroczny odtwórca roli Jezusa, to student DePaul University.
(em)
Zdjęcia: Ewa Malcher








