Wyniki tego głosowania będą analizować populiści na całym świecie, którzy postrzegali Orbana jako „model sukcesu i hardej opozycji wobec (politycznego) mainstreamu” i przywódcę eksportującego „nieliberalną demokrację” - prognozuje w niedzielę wieczorem nowojorski dziennik.
Porażka Orbana rozczaruje prezydenta Donalda Trumpa, który w ubiegłym tygodniu wysłał wiceprezydenta J.D. Vance'a do Budapesztu, by wesprzeć swego sojusznika na ostatnim etapie kampanii wyborczej, a w przesłaniu wideo pokazanym podczas wiecu Fideszu, partii premiera, powiedział: „Kocham Viktora!”.
Ale wynik wyborów zachwyci liberałów w Unii Europejskiej, dla której Orban był „coraz bardziej destruktywnym zagrożeniem”, zwłaszcza że jego stanowisko wobec Ukrainy i Rosji uczyniło z niego „nieocenionego sojusznika rosyjskiego przywódcy Władimira Putina” - zauważa „NYT”. (PAP)








