Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 17 kwietnia 2026 11:41
Reklama KD Market

Tusk do polityków Polski 2050: jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy

Premier Donald Tusk podkreślił, że głosowanie ws. minister Pauliny Hennig-Kloski będzie testem koalicyjnej lojalności. Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy - zwrócił się do Polski 2050. Szefowa tej partii Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła, że język ultimatum to łamanie umowy koalicyjnej.
Tusk do polityków Polski 2050: jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy

Autor: PAP/Albert Zawada

Na piątkowej konferencji prasowej szef rządu był pytany, czy po czwartkowym spotkaniu z Pełczyńską-Nałęcz, szefową Polski2050 oraz minister funduszy i polityki regionalnej, ma pewność, że cała koalicja rządząca zagłosuje przeciwko wnioskowi opozycji o wotum nieufności dla minister klimatu - byłej członkini Polski2050, obecnie w ugrupowaniu Centrum - oraz o to, co w sytuacji jeśli znajdą się politycy koalicji, którzy zagłosują za jej odwołaniem.

- Jeśli jesteśmy koalicją, to musimy działać solidarnie i lojalnie wobec siebie. Jeśli chcemy szkodzić, to znaczy, że stajemy się opozycją - powiedział Tusk. - Muszą dokonać tego wyboru - dodał.

Z informacji PAP zbliżonych do zarządu Polski 2050 wynika, że podczas czwartkowego spotkania w KPRM Tusk bronił ministry klimatu, a Pełczyńska-Nałęcz decyzję swego klubu „uzależniła od działań Hennig-Kloski do czasu (głosowania) wotum”.

Premier powiedział w piątek, że ostatnie zdanie, jakie skierował w czwartek do minister Pełczyńskiej-Nałęcz odnosiło się do zachowań wewnątrz koalicji i brzmiało: „Albo jesteście w środku, albo jesteście na zewnątrz. Nie ma czegoś pośredniego”. Przypomniał, że Hennig-Kloska została wyznaczona przez Polskę 2050, jeszcze przed podziałem tej partii, do którego doszło w lutym br.

- Kiedy mówię, że nie będę współpracował z kimś, kto będzie głosował za odwołaniem własnego ministra z własnego rządu, to mówię o tym dlatego, bo taka metoda jest nie do zaakceptowania - podkreślił Tusk. Jak dodał, jeżeli ktoś - na przykład ministra Pełczyńska-Nałęcz - ma poczucie, że Paulina Hennig-Kloska jest złym ministrem, „to trzeba o tym uczciwie rozmawiać”. Według premiera, jeżeli pretensje są uzasadnione, trzeba zastanowić się nad zmianami w rządzie, a nie destabilizować go razem z opozycją.

- Powiedziałem otwarcie. (...) Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy. Jeśli zdacie ten test koalicyjnej lojalności i solidarności, będziemy dalej pracować.

Po południu Pełczyńska-Nałęcz zamieściła wpis na platformie X. „Najpierw docinki na Radzie Ministrów, teraz ultimatum w mediach. W Umowie Koalicyjnej zobowiązaliśmy się do współpracy opartej na wzajemnym szacunku. Język ultimatum to łamanie umowy. Koalicja budowana na przemocy to droga do katastrofy” - napisała szefowa Polski 2050.

Natomiast na porannej piątkowej konferencji Pełczyńska-Nałęcz mówiła m.in., że w pierwszej części czwartkowego spotkania z premierem rozmawiali o Krajowym Planie Odbudowy (KPO) i sprawnym działaniu wielu resortów, którego minister „absolutnie oczekuje”, i które - jej zdaniem - „jest niezbędne do tego, by KPO skutecznie zakończyć”.

Druga część - jak relacjonowała liderka Polski 2050 - dotyczyła spraw koalicyjnych i nie padło żadne ultimatum dotyczące przyszłości Polski 2050 w rządzie, gdyby partia miała zagłosować za odwołaniem Hennig-Kloski. Pełczyńska-Nałęcza dodała, że stawianie takich ultimatum i uzależnianie trwałości koalicji od losów jednego ministra „nie jest właściwym sposobem rozmawiania”. Zapewniła przy tym, że jej ugrupowanie „nie uznaje żadnych ultimatów” i podejmie decyzję o głosowaniu w sprawie wniosku o odwołanie ministry klimatu „według własnych przekonań i własnej decyzji, także w zależności od tego, co się wydarzy w ciągu najbliższych dwóch tygodni”.

Zaznaczyła przy tym, że Polska 2050 chce usłyszeć m.in. jak nierozliczone 2 mld z programu Czyste Powietrze rozliczone zostaną i kiedy się to stanie. Podnosi ponadto kwestię włączenia tzw. małpek do systemu kaucyjnego i chce, by „zostało jasno powiedziane, że nie ma śladu podejrzenia, że ten system kaucyjny powstał w wyniku nacisków jakichś lobby”.

Wniosek o odwołanie Hennig-Kloski z funkcji ministry klimatu i środowiska, pod którym podpisało się ok. 100 posłów m.in. z Konfederacji oraz PiS, trafił do Sejmu pod koniec marca. We wniosku minister zarzucono m.in. brak działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej dla Polski, szczególnie w zakresie systemu ETS, chaos wokół programu „Czyste Powietrze”, a także zaniedbania w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego jeśli chodzi o dostępność pelletu w sezonie grzewczym 2025/26 czy „sabotaż państwa” przez próbę oparcia suwerenności energetycznej na odnawialnych źródłach energii.

Z przepisów wynika, że wniosek musi być rozpatrzony najpóźniej na posiedzeniu, które zaplanowane jest w dniach 28-30 kwietnia.

Szefowa MKiŚ w czwartek chciała spotkać się z wszystkimi klubami koalicji rządzącej. Z informacji PAP wynika jednak, że z zaproszenia na spotkanie w resorcie klimatu nie skorzystały kluby Polski 2050 i PSL. Posłowie tych klubów absencje argumentowali tym, że wcześniej to oni zaprosili Hennig-Kloskę na spotkania swoich klubów oraz że siedziba ministerstwa nie jest adekwatnym miejscem do rozmów politycznych. Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w czwartek, że w sprawie wniosku o wotum nieufności wobec minister Hennig-Kloski jego klub będzie głosował lojalnie „tak jak koalicja umówiła się na początku”.

Według informacji uzyskanych przez PAP, to, jak zagłosują przedstawiciele Polski 2050 ws. wniosku o odwołanie Hennig-Kloski, zależy od kilku kwestii. Decyzja może być uzależniona m.in. od tego, jakie będą losy zaproponowanych przez nich projektów ustaw. W tym kontekście usłyszeć można m.in. o „odblokowaniu” projektu ustawy „AntyPolExitowej” oraz projekcie, którego celem jest podwyższenie drugiego progu podatkowego. (PAP)

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama